Heloooooooł! Ktoś tęsknił? Bo ja baaaaardzo! Zgodnie z obietnicą wracam w Nowym Roku z nową porcją wpisów (i nowym aktualnym zdjęciem ;). Koniec listopada i grudzień były wręcz szalone!!! Jak to pod koniec roku bywa życie przyspieszyło. Mój horoskop na grudzień sprawdził się w stu procentach: Tak wiem, że horoskopy pisane są tak, że każdy znajdzie tam coś dla siebie ale w tym roku nie mógł być...
Wyniki rozdawajki
Trochę z poślizgiem bo mamy za sobą dość trudny tydzień, rosną nam ostatnie trzonowce i mieliśmy pierwszą wywiadówkę. No ale jest.
Notes Mossery pojedzie do Magdy!! Gratuluję i poproszę o adres na maila. A wszystkim innym dziękuję za zabawę.
W poniedziałek zapraszam na nowy wpis z serii o Angielskiej szkole.
Porozmawiajmy o ubraniach
Wrzesień to taki miesiąc, kiedy zaczynamy się rozglądać za jesienną garderobą. Pomyślałam sobie, że podzielę się z Wami listą moich ulubionych sklepów. Co prawda stacjonarnie dostępne są tylko w UK ale wszystkie te sklepy wysyłają również za granicę. Po pierwsze, to nie lubię kupować w sieciówkach i od dawna nawet do nich nie wchodzę. H&M, Zara czy Mango mogłyby dla mnie nie istnieć. To...
Zmęczyłam się
Miałam dziś publikować tekst o pozytywnych wzorcach kobiecego ciała ale czuję, że wywołałoby to kolejną dyskusję na którą obecnie nie mam za bardzo siły. Bardzo dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim postem. Cenię je sobie wszystkie i na wszystkie starałam się odpowiedzieć ale ta dyskusja trochę mnie jednak zmęczyła. Tak jak ktoś napisał, problem nie jest zero-jedynkowy ale komentarze...
Bo babcia klozetowa ma gorzej
Internetowo obserwuję strajk nauczycieli w Polsce. Muszę przyznać, że czuję się nieco wycofana jeśli chodzi o Polską edukację. Ja uczyłam się zupełnie innym systemem, nie rozumiem gimnazjów, informację o ponownym wdrożeniu ośmioletniej szkoły podstawowej przyjęłam jako pozytywną, wspominając z sentymentem moją własną ośmioletnią podstawówką. Dzieci w polskiej szkole nie mam, mój ulubiony...
Moje kosmetyczne odkrycia zeszłego roku
Witajcie w nowym tygodniu. Ten styczeń wlecze się niemiłosiernie prawda? Na szczęście to już ostatnie podrygi i luty już za rogiem tchnie w nas nową energię. Ja ponownie spędzam poniedziałek w domu (nie pracując) i opiekując się kolejnym dzieckiem z ospą. Na szczęście to już drugie dziecko z ospą w domu, a że mam tylko dwójkę to niedługo z ospą definitywnie się pożegnamy :). Dzisiaj...
O cycki trzeba dbać
Jak skończyłam karmienie małych Pimposhek to nadszedł czas aby zadbać o to co zostało z moich piersi po dwóch ciążach ;). O istnieniu butików Rigby&Peller (klik) dowiedziałam się z telewizji i kiedy nadarzyła się okazja (wyjazd służbowy do Londynu) to umówiłam się na ‘brafitting’*. Było to fantastyczne doświadczenie (a nie był to mój pierwszy ‘brafitting’) i od tej pory jestem ich...
Miał być post
Miałam dziś pisać kolejnego posta. Łatwego i przyjemnego, o moim ulubionym sklepie z bielizną w Londynie. Ale to co się stało w Polsce…. wybaczcie ale łatwe i przyjemne słowa nie mają dziś najmniejszego sensu.
Jest mi straszliwie smutno…. straszliwie… 🙁
I Monbento poleci do….
Dziękuję za wszystkie fajne komentarze pod poprzednim postem. Człowiek zapomina ile może ich być a logistyka losowania zaczyna się robić poważna. No ale dzisiaj mi się udało, ja już wiem kto będzie nosił w czarnym Monbento prowiant do pracy:
Gratulacje dla Marzeny!!!! Bardzo proszę o maila z adresem :))
A już jutro zapraszam Was na zapowiadany post o tym jak ogarniam moją kuwetę.
Jeszcze chwila
Dzień Dobry!
Tak wiem, że dzisiaj jest poniedziałek ale z przyczyn organizacyjno-technicznych dzisiejszy post się nieco opóźni. Ale warto poczekać, nawet konkurs będzie….
Zapraszam jutro, najpóźniej po jutrze :).
