Archiwummaj 2021

Bye bye MAD – część 2

Zgodnie z obietnicą dzisiaj trochę więcej o DAD. Tak jak już pisałam, właściciele DAD znaleźli sobie nowy dom, który stoi pusty i tym samym łańcuszek nam się zamknął. Nie mam pojęcia co dalej, ale myślę, że teraz sprawy już nieco przyspieszą i przy odrobinie szczęścia za kilka miesięcy będziemy się przeprowadzać. Nie chcę zapeszać i jeszcze Wam DAD nie pokażę ale opowiem Wam jak go znaleźliśmy...

Jestem z powrotem

No dobra. Jestem! Obiecałam Wam, że pod koniec tygodnia zdam Wam raport. I to taki raport, postaram się bez dygresji, wątków pobocznych, anegdot oraz przypisów (zobaczymy jak mi pójdzie ;). W zasadzie wszystko wydarzyło się tak szybko, że nie zdążyłam nawet wrzucić selfi z wenflonem na Instagramie. Dziękuję Wam za wszystkie życzenia zdrowia.  Na początku zeszłego tygodnia zaczął mnie boleć...

Nie ma mnie

Kochani dzisiaj wpisu nie będzie bo niespodziewanie jestem od czwartku w szpitalu. Już wracam do zdrowia i jak będę w domu to wszystko Wam napiszę także spodziewajcie się wpisu w drugiej części tygodnia.
Wasza Pimposhka 

Naukowczyni czyli nie jestem cukierniczką

Wiadomość o tym, że Janina (ta od Janina Daily również znana jako Janina Bąk) zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową zaskoczyła mnie mniej więcej tak, jak wiadomość o tym, że Piasek jest gejem. Od zawsze wiedziałam, że ktoś kto ma taki talent, nie może być ‘normalny’ (to o Janinie, nie o Piasku ;). Janina, koleżanka po fachu – statystyczka – uczyła kiedyś...

Uszytki – 12

Trapią mnie smuteczki, nie wiem czy to przejściowe czy coś poważniejszego. Życie jakby znów mnie przerasta choć obiektywnie rzecz biorąc nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie. Na razie pozostaje mi obserwować, jak się nie poprawi to chyba będę musiała się umówić do lekarza. Dzisiaj na blogu jeden uszytek, jeden przydaś i jedna historyjka rodzinna.  Zacznę od przydasia. Otóż moja babcia...

W zeszłym tygodniu

W zeszły weekend odebraliśmy rowery dla dziewczynek. To w sumie ich pierwsze rowery, miały jeszcze dziecięce rowerki ze stali gwoździowej ale na tym nie za bardzo dało się jeździć bo były bardzo ciężkie. Tym razem kupiliśmy takie, co mają ramę z aluminium. Starsza P. chce jeździć rowerem do szkoły, zastanawiałam się, jak dam radę jej dotrzymać kroku… i kupiłam hulajnogę!  Uprzedzając...