Mam lekką obsuwę spowodowaną weekendem poza domem. Wpis ukaże się z małym opóźnieniem. Przepraszam.
No proszę jaką furorę zrobiły spodnie z poprzedniego wpisu! Dzisiaj pozostaję w klimacie szycia, ale tym razem szycia użytkowego. Otóż jestem przekonana, że w poprzednim życiu młodsza P. była nietoperzem. Wiszenie głową w dół to jej pozycja domyślna. Po wielu miesiącach mręczenia, na urodziny dostała od nas drążek gimnastyczny. Urodziny miała w lutym, więc drążek mieszkał w ogrodzie zimowym, ale...
Uszyłam spodnie, które nadają się do cyrku. Przez sklep Minerva (klik), trafiłam na projektantkę wzorów do szycia o imieniu Tina Givens (klik). Bardzo spodobały mi się jej projekty, głównie tuniki w stylu boho, idealne dla pań w średnim wieku. Z jakiś niewyjaśnionych powodów zachwyciły mnie te spodnie: Podekscytowana kupiłam wykrój i dopiero wtedy się zorientowałam, że spodnie mają po bokach...
Mokrego Dyngusa! Dzisiaj obiecany wpis Wielkanocny z rysem historycznym. Pół godziny samochodem od naszego domu znajduje się małe miasteczko Woodstock (w zasadzie przedmieście Oxfordu), a w nim piękny pałac Blenheim. Na długi weekend Wielkanocny w ogrodach było dużo atrakcji dla dzieci i postanowiliśmy wybrać się na wizytę. Dawno nas tam nie było (ostatni raz w grudniu 2024). Tym razem...
Jeśli miałabym wybrać jedno rękodzielnicze hobby na resztę życia, to byłoby to szycie. Szkoda tylko, że szycie wymaga tyle zachodu i miejsca (nawet jak ma się pokój do szycia). Trzeba wybrać wykrój, przygotować, skroić i dopiero szyć; do szycia nie można usiąść ‘na momencik’ jak to jest z robótką na drutach. Dlatego dobrze, że mam też inne talenty. Szyję! Powstaje coś, co ma poważne zadatki na...

Patrz, jakie ja mam obsuwy… 😉
Spokojnie, choc nie przecze, ze spodziewalam sie postu ze hej 😉