Taguszytki

Na ludziu

Dzisiejszy wpis zawiera 39 zdjęć. Ale to chyba nie jest problem? 🙂 Kiedy przelotem odwiedziłam Polskę w kwietniu przywiozłam ze sobą pół (dużej) walizki materiałków. Moja mama się dziwiła po co mi tyle materiału w jeden wzór, a dopiero potem zauważyła, że są to materiałki innej jakości. Liście bananowca – dresówka i dżersej; żurawie – dżersej i tkanina. Zarówno liście bananowca jak i...

Rozważania o rozszerzaniu…

… czyli powrót do FODMAPÓW Mam za sobą drugą fazę mojej diety, czyli pojedyncze wprowadzanie różnych produktów po zakończeniu fazy eliminacyjnej. Muszę przyznać, że faza ta była zdecydowanie mniej przyjemna. W pierwszej fazie diety FODMAP nie miałam żadnych sensacji żołądkowo-jelitowych i choć dieta była dość nudna i monotonna to była też stosunkowo łatwa.  Druga faza to sporo zachodu...

Uszytki i materiałki

Uwaga! Promocja wiosenna! Do końca miesiąca na blogu wpisy wyłącznie rękodzielnicze! 🙂 Ostatnio miałam bardzo intensywny czas z maszyną i drutami. Przed wyjazdem do Polski udało mi się skończyć płaszcz. Tak, zrobiłam te cztery dziurki na guziki, ale nie miałam w tym ani grama przyjemności!!! Jak zobaczyłam prognozę pogody dla Krakowa i Tarnowa to płaszcz jednak został w domu. Także zdjęć na...

Porcja uszytków z bonusem

Rękodzieła ciąg dalszy.  Dzisiaj chcę Wam pokazać całą serię uszytków, które popełniłam dla siebie samej. Na pierwszy rzut mam nowe dresiki. Święta spędzamy u teściów więc to są dresiki wyjściowe. Materiał kupiłam na wyprzedaży w Minervie (klik), to dresówka z meszkiem od środka, więc bardzo przytulna.  Spodnie to oczywiście Hudson pants, tego modelu nigdy dość!  A bluza to po...

Co za tydzień!!??!!!

Nasz Halloween wyglądał dokładnie tak: Ale od początku. Wszystko zaczęło się w sobotę. Odwiozłam ojca na lotnisko, a jak wróciłam do domu to młodsza P. była jakaś niewyraźna. W niedzielę rano było już jasne, że to kolejna angina. Ponieważ w poniedziałek jechałam na cały dzień do Londynu to zorganizowałam wizytę u lekarza po godzinach. Nie chciałam zostawiać Jona z dziećmi i wizją umówienia jej do...

Urlopowa garderoba – Prolog

W ten weekend miałam być w Polsce na komunii mojej chrześnicy. A dziś miałam pracować z domu rodziców, wypełniłam nawet specjalny formularz zatwierdzający pracę za granicą. Niestety z moich planów nic nie wyszło. Sukienka uszyta, misiek wyszydełkowany, kartka zamówiona, miała być rodzinna impreza i randka z rodzicami a jest dupa! Do potrójnej zmiany lotów doszedł jeszcze strajk kolejarzy (a na...

Lis

Dziękuję Wam za dyskusję pod ostatnim wpisem (klik). Zdaję sobie sprawę, że niełatwo dyskutować o takich sprawach w Internecie. Dobrze to podsumowała Czajka pisząc, że lepiej by było spotkać się przy jakimś winie. Z jednej trony staram się nie pisać o kontrowersjach, z drugiej strony ręce świerzbią. Eh. Dzięki, że jesteście ze mną. Listopad mija nam z prędkością światła co nie jest najgorsze, bo...