KategoriaHobby

Uszytki – 10

To już dziesiąty wpis o uszytkach! Tym razem mam Wam do pokazania coś zupełnie innego. Otóż trochę znudziło mi się szycie dresów i piżam i zachciało mi się odmiany oraz wyzwania. Postanowiłam uszyć starszej P. kurtkę. Kurtkę znalazłam w Ottobre dziecięcym numer 4/2018, spodobały mi się kocie uszy na kapturze: Parkę postanowiłam uszyć z materiału soft shell co nie do końca było trafionym pomysłem...

Uszytki – 9

W lutym nie pokazałam Wam nic uszytego, a nawet to co pokazywałam w styczniu było szyte jeszcze w starym roku. Jakoś nie miałam melodii do szycia, to był ciężki czas z domową szkołą no i wizyty potencjalnych kupców MAD zniechęciły mnie do wyciągania maszyny. Za to dwa ostatnie weekendy miałam bardzo pracowite i mam Wam do pokazania dwa komplety po domu. Otóż zachciało mi się nowych dresów i piżam...

Wydziergane

Dziękuję Wszystkim za wspaniałe życzenia urodzinowe. To naprawdę szalenie miłe, że lubicie tutaj zaglądać. Pomimo pandemii miałam fajne urodziny, na tyle na ile się dało. Prezenty też były fajne. Mam nowe adidasy (bo stare osiągnęły już pełnoletność), super wypasioną matę do jogi z profesjonalną przyczepnością, nowe wieczne pióro i voucher do mojego ulubionego sklepu ze sportowymi ubraniami...

osiędbanie

Dzisiaj jest tzw. smutny poniedziałek czyli oficjalnie najbardziej dołujący dzień w roku (czy jakoś tak) postanowiłam więc napisać coś na temat osiędbania. Po angielsku self-care. Nie wiem jak w Polsce, ale słówko to robi zawrotną karierę w Wielkiej Brytanii. Szczególnie teraz, kiedy czasy są nieciekawe i dbanie o siebie jest szczególnie ważne. No właśnie. Szczerze mówiąc to to osiędbanie nieco...

Uszytki – 8

Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz mu o swoich planach… Niesamowite jak sytuacja może się zmienić o 180 stopni. Mamy za sobą naprawdę ciężki tydzień. W poniedziałek jeszcze wszystko było ok, małe Pimposhki wróciły do placówek po świątecznej przerwie, my do trybu pracy zdalnej. Nie zdążyłam się jednak nacieszyć ciszą jaka zapanowała w domu bo…. o 20:00 Borys znowu przemówił do...

Mysz

Tak jak obiecałam dzisiaj będzie optymistycznie. Na początek taki branżowy żarcik jeszcze nieco w temacie ostatnich wpisów, który w zeszłym tygodniu przysłała mi mailem starsza szefowa (przepraszam za jakość, starsza szefowa jest znana z awersji do technologii):  Dla tych, którzy nie władają angielskim, opisy od lewej do prawej, zaczynając od lewego górnego rogu: dane, informacja, wiedza...

Wydziergane!

Po ostatnich wpisach myślę, że nadszedł czas na post terapeutyczny. Nie zliczę ile razy dostałam od Was komentarze ‘Szkoda, że już nie robisz na drutach’. No to dzisiaj mam dla Was wpis wyłącznie włóczkowy :).  Otóż we wrześniu małe Pimposhki ponownie zaczęły zajęcia z tańca. W ramach nowej rzeczywistości tańce odbywają się w mocno wietrzonej sali więc powstała potrzeba jakiegoś ciepłego...

Uszytki 7

Dzisiaj nie będzie już ani trochę o statystyce, ale jeśli kogoś interesuje co było w tabelce z ostatniego wpisu to opisałam to w komentarzach w odpowiedzi do Marii. Pora na kolejną porcję uszytków. Tak jak napisałam wcześniej sezon na wygodne dżerseje i dresówki trwa u mnie w najlepsze.    Zacznę chronologicznie od ogrodniczków, które uszyłam starszej P. do szkoły. Otóż dzieciaki mają...

Uszytki 4

Dzisiaj tylko jeden uszytek. Sukienka, którą nazwałam ‘mała czarna do latania’. Taka sukienka-namiot, wygodna, do narzucenia jak trzeba małe Pimposhki odebrać z placówek, która jednak sprawia, że człowiek wygląda jak buła. I choć generalnie ja bardzo lubię takie namioty to z tą chyba się nie polubimy. Otóż uszyłam ją z czarnej dresówki pętelkowej zakupionej w sklepie dresówka.pl...

Uszytki 3

Ten wpis dedykuję Ingwen, z którą mija nam 10 rocznica czytelnictwa i komentowania. A poza tym dzisiaj to jest taki post na pocieszenie. To już trzeci wpis na blogu pokazujący moje uszytki i tak się składa, że mam trzy nowe. A dokładnie trzy sukienki! Piękną letnią mieszankę lnu i bawełny, żółtą w kropki kupiłam w sklepie popcouture.pl (klik). Jakiś czas temu rodzice wysłali mi wielką paczkę w...