Uszytki 4

Dzisiaj tylko jeden uszytek. Sukienka, którą nazwałam ‘mała czarna do latania’. Taka sukienka-namiot, wygodna, do narzucenia jak trzeba małe Pimposhki odebrać z placówek, która jednak sprawia, że człowiek wygląda jak buła. I choć generalnie ja bardzo lubię takie namioty to z tą chyba się nie polubimy. Otóż uszyłam ją z czarnej dresówki pętelkowej zakupionej w sklepie dresówka.pl (klik) i powiem szczerze jest średnio. Według mnie ta dresówka jest nieco za gruba jak na taką sukienkę i ten fason. Myślę, że być może popełnię taki sam model ale albo z dresówki z modalu albo z grubszego jerseyu interlock. Szczerze mówiąc sama dresówka nie powala jakością. Może spodziewałam się czegoś innego? Jest dość sztywna i bardzo obłazi. Chyba jej więcej nie kupię. No ale czego można się spodziewać po 30zł za metr? 

A tutaj koniecznie ktoś chciał być na zdjęciu:

Sukienka z tyłu jest dłuższa:

Wykrój to Lou Box Dress (klik). Wprowadziłam własne modyfikacje. Zrobiłam dekolt w serek, skróciłam ją o 10cm, góra to rozmiar 8 a dół to rozmiar 14(!). Mam obsesję aby biodra się zmieściły i nic nie opinało mi się na pupie, ale myślę, że rozmiar 12 też by wystarczył.  Trochę miałam problemów z plisami bo ściągacz również kupiłam w dresówka.pl ale kupiłam za mało. Na szczęście materiał czarny więc to nie problem dokupić tutaj. Ta którą kupiłam była cieńsza niż ta z Polski, bardziej taka dzianina prążkowana na podkoszulki ale jakoś dałam radę. Dekolt w serek nie do końca mi wyszedł jak miał wyjść ale trudno, nie będę poprawiać. Do przyfastrygowania plis użyłam ‘znikonitki’ i to jest super wynalazek. Faktycznie zniknęła totalnie w praniu! (klik). O znikonitce przeczytałam na blogu u Gackowej, polecała ją Maria degustibus. Muszę przyznać, że póki co to właśnie ta znikonitka jest najbardziej udanym zakupem z dresówka.pl. 


Oprócz sukienki chciałam Wam coś jeszcze pokazać. Otóż połączyłam moje dwie pasje – szycie i scrap i założyłam sobie zeszyt z uszytkami. Taki notes, w którym mogę zapisać z jakiego wykroju i materiału powstał uszytek, jakie modyfikacje, nici, gdzie kupiłam materiał a nawet ustawienia szwów na maszynie. Zadziwiające jak te detale szybko uciekają z głowy. To trochę takie analogowe ravelry. 
Mój notes wygląda tak:

A to zajawka kolejnego projektu:
Taki zestaw będę miała ja oraz małe Pimposhki, koszulka dla mnie już powstała, reszta czeka na realizację. Ale póki co w ten weekend uszyłam 10 nowych maseczek i czeka mnie jeszcze 10. Od piątku maseczki są w Anglii obowiązkowe w sklepach i generalnie ciągle je ulepszam. Tym razem zrobiłam je z cienkiego materiału aby łatwiej się w nich oddychało i znalazłam chyba gumkę idealną, bardzo miękką. 
A na koniec jeszcze Wam się czymś pochwalę. Dostałam nagrodę uznaniową w pracy! To co prawda tylko 200 funtów brutto (i dopiero pod koniec sierpnia) ale za to ‘moja praca jest doceniana na najwyższych szczeblach uniwersytetu’. Czyli potwierdziło się to, co podejrzewałam już od dłuższego czasu – uniwersytet w Oxfordzie beze mnie by nie przetrwał ;). 
Miłego tygodnia!
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
5 lat temu

A ja to nie mam na razie overlocka i chyba nie będę miała jeszcze długo bo nie mam miejsca, na zwykłej maszynie jersey też się spoko szyje. A w tym Unisono jak z jakością. Bo fasony mają fajne ale nawet na zdjęciach widzę, że to słabo wykończone np. ta sukienka https://www.unisono.eu/gladka-sukienka-30-20300j-fango.html, przy szwy z boku wiszą nitki, szwy coś ni tak, dekolt nie wykończony.

5 lat temu

Ja akurat mam bardzo wdzięczną pracę bo bardzo często jestem zauważana. Aż mi czasem głupio no na spotkaniach 'na szczeblu' moje imię pada częściej niż moich współpracowników. Lubię to co robię i czuję, że jestem na odpowiednim miejscu, tylko, że to już prawie 10 lat i pupa niby nieco świerzbi choć… skoro mi tutaj dobrze…. ja do drutów używałam ravelry, rodzinne zestawy się robią. Dla małych uszyłam spodnie, teraz jeszcze spodnie dla mnie i koszulki dla nich, wszystko dziś skroiłam więc jest szansa.

5 lat temu

Ha ha no jakoś się udaje. Wiesz, ja lubię być zajęta a wszystkie te kraftowe przedsięwzięcia to u mnie zamiast oglądania telewizji. No i grunt to dobre planowanie, a z szyciem można sobie fajnie zaplanować, dzisiaj wykrój, jutro krojenie, potem szycie itd. https://www.pimposhka.pl/2018/11/jak-zaginam-czasoprzestrzen.html

5 lat temu

Ha ha farmaceutyki…. a tak na poważnie, to kiedyś pisałam jak ogarniam rzeczywistość https://www.pimposhka.pl/2018/11/jak-zaginam-czasoprzestrzen.html chociaż widzę, że post się już nieco zdeaktualizował no ale to dlatego, że teraz mamy nieco inną rzeczywistość. Mam nieco więcej czasu bo nie tracę go na dojazdy, dzień mogę sobie lepiej rozplanować, poza tym oboje pracujemy z domu więc łatwiej jest dzielić się obowiązkami. No i dzieci robią się starsze.

5 lat temu

Ha ha tak naprawdę jest ważna treść a nie forma. To niesamowite jak szybo człowiek zapomina. Chcę teraz uszyć dziewczynkom podkoszulki, myślę sobie, wykorzystam ten wykrój na góry od piżamki (te w króliki) i co? Musiałam się nieźle nagłowić aby sobie przypomnieć co i jak.

5 lat temu

Ha ha po co mi być rektorem, bycie szefem to bardzo duża odpowiedzialność. A to co ma teraz na głowie pani rektor (nota bene pierwsza kobieta w historii Oxfordu) to nie ma co jej zazdrościć. Ale dziękuję 🙂 A co cierpliwości, hmmm no faktycznie staram się być dokładna, nie ma sensu robić byle jak. Prucia się nie boję.

5 lat temu

Ooo Paperblanks to nie u mnie. Chociaż znam markę to nigdy nie podobało mi się co mają w środku, ale widzę, że rozszerzyli ofertę. Kiedyś chyba notatniki od nich były albo gładkie albo w linie.

5 lat temu

Te dorosłe szablony to z Amazona, poszukaj pod 'Fashion sketch pad' by Tamar Daniel a te dziecięce są w internecie (dorosłe zresztą też) https://pretatemplate.com/download-fashion-figure-templates/

5 lat temu

Haha zdjęcia były robione w niedzielę, a ja mam w niedzielę często humorki. Jak patrzyłam na zdjęcia to mówię do Jona, 'no widać, że jest niedziela'. No nie lubię niedziel. No właśnie wydaje mi się, że nie dobrałam najlepiej materiału do tego fasonu, ale zamówiłam już dresówkę modalną na taki sam model. Kieszenie były wycinane osobno ale faktycznie mogłam wyciąć razem.

5 lat temu

O tak masz rację, z włóczkami jakoś łatwiej a ja sklepy dopiero odkrywam. Okazuje się, że to nie takie proste. Podoba mi się to, co jest w niemieckich sklepach, oni tam lubią dresówki i jerseye. Myślę, że ważniejsze jest właśnie z czego jest coś uszyte a nie jak, bo jak cos jest 'po domu' to nie ważne czy idealnie a ma być wygodne.

5 lat temu

Zajefajny fason sukienki – jedyny w jakim dobrze się czuję i dobrze wyglądam, bo chowają się moje naddatki. Niestety nie szyję sama, bo nie umiem używać overlocka i dlatego tylko kupuję. W zeszłym roku odkryłam Unisono i tym samym ja wieczna chłopczyca w spodniach, nareszcie polubiłam sukienki i mam kilka w szafie.

5 lat temu

Mam podobny notatnik, ale drutowy. Próbuję zapisywać wszystko, co jest z danym projektem związane, druty, wełna. Próbuję, bo czasami tak się śpieszę, że zapominam robić notatki, które akurat poźniej okazują się niebywale potrzebne. Cała ja.
Bardzo lubię takie fasony. Proste, wygodne. Super ci wyszło. ciekawa jestem kolejnych rodzinnych zestawów.
I oczywiście gratuluję, że jesteś zauważana. To jest zawsze miłe, niezależnie od kwoty.

5 lat temu

Bardzo mi się podoba ta sukienka i bardzo dobrze w niej wyglądasz 🙂 Jestem pod wrażeniem Twojej mobilności, kreatywności i pracowitości! (JAK???) Gratulacje! Nagroda jaka by nie była jest niesamowicie mobilizująca.

5 lat temu

Jak Ty to robisz? Ogarniasz chałupę, męża, dzieci, robótki wszelakie i jeszcze dostajesz nagrody w pracy.Coś mi tu nie gra, tylko co, oto jest pytanie?

5 lat temu

To miłe jak ktoś docenia Twoją pracę 🙂 Podziwiam,dopiero zaczęłaś przygodę z szyciem, a tu sukienka :). Ja z robótkami mam zeszyt, ale przy Twoim profesjonalnym wysiadam, idę się poprawić i popracować nad swoim zeszytem 😉 🙂

5 lat temu

Wygladzasz rewelacyjnie w tej sukience,a to najważniejsze. Zazdroszcze,ze potrafisz i masz mnóstwo cierpliwości,zeby twoje wyroby wyglądały jak " ze sklepu". Córeczki urocze, a na Uniwersytecie może kiedyś zostaniesz rektorem (jak to jest w W. Brytanii),czego ci z calego serca życzę.

5 lat temu

Ja mam taki zeszyt do dziergania i teraz właśnie przeprowadzam się z nim do Paperblanksa, o którym zresztą się od Ciebie dowiedziałam i uzależniłam (to znaczy uzależniłam się już samodzielnie, więc dzięki!)
Z daleka sukienka wygląda spoko, z bliska może trochę widać jakość.
Gratuluję nagrody!

5 lat temu

Gratulacje! Brutto czy netto to fajny dodatek do uznania.
Czarne na zdjeciu trudno ocenic, ale podoba mi sie Twoja mala czarna (kieszenie wycinane razem z korpusem?) i fajnie w niej wygladasz. Ze "cos nie tak" mozna by ewentualnie odgadnac po wyrazie twarzy, gdyz przy innych modelach promienialas 😉
To moze byc dobre rozwiazanie z tym zapisywaniem szyciowych wrazen… Ja uszylam bluze reglanowa z dwoch roznych dresowek (kolory rozne, ale i sam material: korpus z futerkiem od spodu, rekawy zwykly meszek) i jest bardzo miekka i wygodna, ale … juz uszyta optycznie przypomina mi pianke do nurkowania:-))) Moze po kilku praniach zeszmacieje, ykhm znaczy sie zwiotczeje?

5 lat temu

Uszyłam sobie kiedyś taki nieco bardziej koślawy dresik i bardzo go sobie chwalę w sumie cały czas, mimo że byłam załamana jakością mojego szycia :D. Ale też materiał zamawiałam jakiś spoko, dresówka premium, czy coś, bardzo miękka i nadal kolor ma rewelacyjny.
Super zeszyt i fajnie, że masz te próbki materiałów, dobry pomysł to zrobić jakiś log materiałów, zwłaszcza składy i skąd się je brało, żeby po czasie zobaczyć, jak się ten materiał zachowuje, też wiedziec, skąd się je miało, bo to jednak ciągle odkrywa sie nowe sklepy. Z włóczkami jest trochę prościej, bo jest ravelry i ewidentnie marki.
I gratuluję nagrody!

By Pimposhka
0
Would love your thoughts, please comment.x