Powiem szczerze, przeczołgał mnie ten tydzień porządnie. W sumie to nawet nie wiem co było gorsze, praca, dom, szkoła czy pogoda. Ze szkoły dostałam w tym tygodniu aż 13 majli, co może nie jest nawet tak dużo, ale to jest bardzo dużo kiedy szkoła była otwarta tylko trzy dni! Dodajmy do tego jeszcze trzy majle z nowej szkoły starszej P. Uffff. W poniedziałek rano pojechałam do Bristolu. Niemal...
Na upał
Dokładnie dwa lata temu uszyłam sobie całą domową garderobę z kolorowych materiałków (klik). Wszystkie uszytki noszę z powodzeniem do dzisiaj, ale niestety lekkie bawełniane spodnie w żurawie wyzionęły na początku tego sezonu ducha: Rozeszły się w kroku tak spektakularnie, że nie było co naprawiać. Ponieważ pogodynka zapowiadała pierwszą falę upałów, potrzebne były nowe letnie spodnie na szybko...
Dla każdego coś miłego
W dzisiejszym wpisie każdy znajdzie coś dla siebie. Jest o szyciu, o dzierganiu i nawet o szydełku. Dla każdego coś miłego. Wiecie po czym poznać osoby, które szyją? Po tym, że są ubrane dość kolorowo. Bo co to za przyjemność uszyć coś w czarnym czy szarym kolorze, co można łatwo kupić w sklepie. Szycie daje możliwość posiadania ubrań w różnych wzorach i kolorach, które niekoniecznie są dostępne...
Nowoczesny trzepak
No proszę jaką furorę zrobiły spodnie z poprzedniego wpisu! Dzisiaj pozostaję w klimacie szycia, ale tym razem szycia użytkowego. Otóż jestem przekonana, że w poprzednim życiu młodsza P. była nietoperzem. Wiszenie głową w dół to jej pozycja domyślna. Po wielu miesiącach mręczenia, na urodziny dostała od nas drążek gimnastyczny. Urodziny miała w lutym, więc drążek mieszkał w ogrodzie zimowym, ale...
Cyrk za 17 dolarów
Uszyłam spodnie, które nadają się do cyrku. Przez sklep Minerva (klik), trafiłam na projektantkę wzorów do szycia o imieniu Tina Givens (klik). Bardzo spodobały mi się jej projekty, głównie tuniki w stylu boho, idealne dla pań w średnim wieku. Z jakiś niewyjaśnionych powodów zachwyciły mnie te spodnie: Podekscytowana kupiłam wykrój i dopiero wtedy się zorientowałam, że spodnie mają po bokach...
Tworzę
Jeśli miałabym wybrać jedno rękodzielnicze hobby na resztę życia, to byłoby to szycie. Szkoda tylko, że szycie wymaga tyle zachodu i miejsca (nawet jak ma się pokój do szycia). Trzeba wybrać wykrój, przygotować, skroić i dopiero szyć; do szycia nie można usiąść ‘na momencik’ jak to jest z robótką na drutach. Dlatego dobrze, że mam też inne talenty. Szyję! Powstaje coś, co ma poważne zadatki na...
Dzień książki
W Polsce już od dawna obchodzi się różne tradycyjne zachodnie importy jak walentynki, halloween czy baby shower (bociankowe). A czy obchodzi się dzień książki? Nie wiem, ale według mnie jest to jedno z fajniejszych ‘świąt’ w Wielkiej Brytanii i w dodatku bardzo eksportowe. Ok google mówi, że tak. W Polsce obchodzi się Światowy dzień książki (i praw autorskich!), który przypada na 23 kwietnia i...
Kostka Sensoryczna
Witajcie w Nowym Roku! Mam kilka noworocznych postanowień, ale pomyślałam sobie, że pierwszy wpis w Nowym Roku o noworocznych postanowieniach jest mało oryginalny. Zamiast tego pokażę Wam kolejną kostkę sensoryczną, którą niedawno popełniłam. Jak może pamiętacie w październiku powitaliśmy na świecie Elsie, córeczkę kuzynki mojego męża. We wrześniu byłam z dziewczynkami na bociankowym (klik)...
Kampania wrześniowa
Pierwszy września. Ja dzisiaj jeszcze jestem w lesie Sherwood, ale od jutra powrót do rzeczywistości, do pracy i do szkoły. Czeka mnie prawdziwa kampania wrześniowa. Cheltenham trzy razy, Bristol dwa razy, Londyn raz. Kilka spotkań na szczycie. Do tego musical w Londynie być może jedno bociankowe. Pomyślałam, że przyda mi się jakieś nowe, eleganckie odzienie. Płaszczyk Cambria (klik) skroiłam...
Przerywnik
Koleżanka z pracy, ciągle ta sama czyli Lesley, poprosiła mnie aby uszyć jej torbę na brudne ścierki do kuchni. Powiedziała, że miała taką plastikową torbę, powieszoną na drzwiach, do której wkładała brudne ścierki, a jak się uzbierało to szły do pralni. No i ta torba jej się zużyła. Lubię robić rzeczy dla Lesley (to ta od chorągiewek klik i od maskotek dla wnucząt klik oraz klik) bo ona docenia...
