Na upał

Dokładnie dwa lata temu uszyłam sobie całą domową garderobę z kolorowych materiałków (klik). Wszystkie uszytki noszę z powodzeniem do dzisiaj, ale niestety lekkie bawełniane spodnie w żurawie wyzionęły na początku tego sezonu ducha:

Rozeszły się w kroku tak spektakularnie, że nie było co naprawiać. Ponieważ pogodynka zapowiadała pierwszą falę upałów, potrzebne były nowe letnie spodnie na szybko. W Minervie była akurat promocja na bawełniany batyst. Kupiłam tani pomarańczowy oraz droższy (bawełna egipska) we wzorek.

Chciałam, aby obie pary pasowały do pozostałej domowej ‘kolekcji’. W kolorowych spodniach mankiety zrobiłam z batystu, który został mi po spódnicy balonówie (klik). Okazał się super współgrać z zieloną koszulką:

W pomarańczowych spodniach mankiet zrobiłam z resztek bawełny w żurawie, więc pasuje do granatowych koszulek:

I podomki:

Jestem z obu par ogromnie zadowolona i są w ciągłym użyciu.

Dwa lata i dziesięć kilogramów różnicy. Ale wzięłam się już za siebie i waga powolutku idzie w dół. A wiecie jak wygląda kryzys wieku średniego? O tak:

Życzę Wam miłego tygodnia. Mój tydzień będzie mocno zakręcony, wypełniony podróżami i spotkaniami, może nawet zobaczę studenta w środowisku naturalnym. A wszystko w upale ponad 30 stopni. Ufff! Coś czuję, że mrożona kawa będzie mnie trzymać przy życiu.


A skoro o kawie mowa. Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie kawy, które dostałam od Was w tym miesiącu. Te malutkie i te bardzo duże. Do tego aby pokryć koszty bloga na następny rok jeszcze troszkę mi brakuje, więc jeśli ktoś może mnie wesprzeć to pod spodem jest przycisk. To już przedostatnia okazja, bo w lipcu przycisk zniknie.

Postaw kawę dla Pimposhka na buycoffee.to

Subscribe
Powiadom o
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Halina
29 dni temu

Świetne zestawy! Kolorystycznie dobrane bardzo.

Jagoda
29 dni temu

Super ciuchy!

Anonimowo
29 dni temu

Piękne uszytki i pięknie zaprezentowane:-).
Doskonały wybieg masz w ogrodzie:-))

28 dni temu

Ale fajne spodnie! Lubię takie spodnie na lato, są wygodne i przewiewne, lubię tak bardzo, że też sobie uszyłam podobne kilka lat temu i wciąż je noszę.
Para we wzorek bardzo mi się podoba, spodnie są radosne i kolorowe. Wykończenie kontrastowymi mankietami dodaje dodatkowego smaczku obu parom.

Co do kilogramów, to na zdjęciu w ogóle ich nie widać – poznałam po spodniach, że to zdjęcia z dwóch okresów 😀 Niemniej gratuluję wrotek i samozaparcia, i trzymam kciuki za Twoje zrzucanie wagi, a Ty trzymaj za moje, bo też mi się przyda 😉

A na dzisiejszy upał najlepsza jest mrożona kawa 🙂

Alicja (ta z Walii)
28 dni temu

Piękne ubrania na upały. Matriarch w żurawie jest przepiękny. Od lat szyję piżamy właśnie z tej książki. To chyba jeden z pierwszych projektów gdy wróciłam do szycia.
Kryzys wielu średniego to wrotki? Nie przechodziłam więc nie wiem 😉

By Pimposhka
10
0
Would love your thoughts, please comment.x