Tagszycie

Dla każdego coś miłego

W dzisiejszym wpisie każdy znajdzie coś dla siebie. Jest o szyciu, o dzierganiu i nawet o szydełku. Dla każdego coś miłego. Wiecie po czym poznać osoby, które szyją? Po tym, że są ubrane dość kolorowo. Bo co to za przyjemność uszyć coś w czarnym czy szarym kolorze, co można łatwo kupić w sklepie. Szycie daje możliwość posiadania ubrań w różnych wzorach i kolorach, które niekoniecznie są dostępne...

Nowoczesny trzepak

No proszę jaką furorę zrobiły spodnie z poprzedniego wpisu! Dzisiaj pozostaję w klimacie szycia, ale tym razem szycia użytkowego. Otóż jestem przekonana, że w poprzednim życiu młodsza P. była nietoperzem. Wiszenie głową w dół to jej pozycja domyślna. Po wielu miesiącach mręczenia, na urodziny dostała od nas drążek gimnastyczny. Urodziny miała w lutym, więc drążek mieszkał w ogrodzie zimowym, ale...

Cyrk za 17 dolarów

Uszyłam spodnie, które nadają się do cyrku. Przez sklep Minerva (klik), trafiłam na projektantkę wzorów do szycia o imieniu Tina Givens (klik). Bardzo spodobały mi się jej projekty, głównie tuniki w stylu boho, idealne dla pań w średnim wieku. Z jakiś niewyjaśnionych powodów zachwyciły mnie te spodnie: Podekscytowana kupiłam wykrój i dopiero wtedy się zorientowałam, że spodnie mają po bokach...

Tworzę

Jeśli miałabym wybrać jedno rękodzielnicze hobby na resztę życia, to byłoby to szycie. Szkoda tylko, że szycie wymaga tyle zachodu i miejsca (nawet jak ma się pokój do szycia). Trzeba wybrać wykrój, przygotować, skroić i dopiero szyć; do szycia nie można usiąść ‘na momencik’ jak to jest z robótką na drutach. Dlatego dobrze, że mam też inne talenty. Szyję! Powstaje coś, co ma poważne zadatki na...

Dzień książki

W Polsce już od dawna obchodzi się różne tradycyjne zachodnie importy jak walentynki, halloween czy baby shower (bociankowe). A czy obchodzi się dzień książki? Nie wiem, ale według mnie jest to jedno z fajniejszych ‘świąt’ w Wielkiej Brytanii i w dodatku bardzo eksportowe. Ok google mówi, że tak. W Polsce obchodzi się Światowy dzień książki (i praw autorskich!), który przypada na 23 kwietnia i...

Kostka Sensoryczna

Witajcie w Nowym Roku! Mam kilka noworocznych postanowień, ale pomyślałam sobie, że pierwszy wpis w Nowym Roku o noworocznych postanowieniach jest mało oryginalny. Zamiast tego pokażę Wam kolejną kostkę sensoryczną, którą niedawno popełniłam. Jak może pamiętacie w październiku powitaliśmy na świecie Elsie, córeczkę kuzynki mojego męża. We wrześniu byłam z dziewczynkami na bociankowym (klik)...

Kampania wrześniowa

Pierwszy września. Ja dzisiaj jeszcze jestem w lesie Sherwood, ale od jutra powrót do rzeczywistości, do pracy i do szkoły. Czeka mnie prawdziwa kampania wrześniowa. Cheltenham trzy razy, Bristol dwa razy, Londyn raz. Kilka spotkań na szczycie. Do tego musical w Londynie być może jedno bociankowe. Pomyślałam, że przyda mi się jakieś nowe, eleganckie odzienie. Płaszczyk Cambria (klik) skroiłam...

Przerywnik

Koleżanka z pracy, ciągle ta sama czyli Lesley, poprosiła mnie aby uszyć jej torbę na brudne ścierki do kuchni. Powiedziała, że miała taką plastikową torbę, powieszoną na drzwiach, do której wkładała brudne ścierki, a jak się uzbierało to szły do pralni. No i ta torba jej się zużyła. Lubię robić rzeczy dla Lesley (to ta od chorągiewek klik i od maskotek dla wnucząt klik oraz klik) bo ona docenia...

Szycie ekstremalne

Małe Pimposhki zamieniły morze na jezioro i obecnie są na Kaszubach. Mam nadzieję, że dziadkowie też trochę odpoczną. W zeszłym roku, kiedy dziewczynki były w Polsce, po godzinach remontowaliśmy pokój młodszej P. Do Polski pojechaliśmy wykończeni. W tym roku miałam bardzo intensywny czerwiec i lipiec. Nauczona doświadczeniem, na ten czas ‘bez dzieci’ nie robiłam tym razem żadnych planów. Troszkę...

Wielka wtopa, ratunek i ważne ogłoszenie

Dzisiaj chcę Wam pokazać moją pinkową, lnianą koszulę. Wiąże się z nią moja największa (do tej pory) szyciowa wtopa. Dwa tygodnie temu w weekend usiadłam do dziurek. Poszło prawie idealnie, o czym poniżej. Zostało mi przyszycie guzików. Ponieważ jechaliśmy na miasto czy coś, to przygotowałam sobie front robót na czas kiedy wrócimy. Do małego woreczka z organzy włożyłam potrzebne rzeczy: dłuto i...