Tagmateriałki

W pomarańczu

Powiem szczerze, przeczołgał mnie ten tydzień porządnie. W sumie to nawet nie wiem co było gorsze, praca, dom, szkoła czy pogoda. Ze szkoły dostałam w tym tygodniu aż 13 majli, co może nie jest nawet tak dużo, ale to jest bardzo dużo kiedy szkoła była otwarta tylko trzy dni! Dodajmy do tego jeszcze trzy majle z nowej szkoły starszej P. Uffff. W poniedziałek rano pojechałam do Bristolu. Niemal...

Na upał

Dokładnie dwa lata temu uszyłam sobie całą domową garderobę z kolorowych materiałków (klik). Wszystkie uszytki noszę z powodzeniem do dzisiaj, ale niestety lekkie bawełniane spodnie w żurawie wyzionęły na początku tego sezonu ducha: Rozeszły się w kroku tak spektakularnie, że nie było co naprawiać. Ponieważ pogodynka zapowiadała pierwszą falę upałów, potrzebne były nowe letnie spodnie na szybko...

Zestaw gimnastyczny

Otóż nie da się tego napisać inaczej, niż tak, że się roztyłam. Mam o 10kg za dużo. I nie, nie jest to ‘jak zrzucę 10 kg to wejdę w dżinsy z liceum’. To jest, jak zrzucę 10kg to moja waga będzie w zdrowym przedziale dla mojego wzrostu. To lekarz nie będzie mnie ścigał, że ‘trzeba troszkę schudnąć, bo jestem w momencie, w którym zaczynają się problemy’. Wiem, że BMI jest wskaźnikiem dość...

Kampania wrześniowa

Pierwszy września. Ja dzisiaj jeszcze jestem w lesie Sherwood, ale od jutra powrót do rzeczywistości, do pracy i do szkoły. Czeka mnie prawdziwa kampania wrześniowa. Cheltenham trzy razy, Bristol dwa razy, Londyn raz. Kilka spotkań na szczycie. Do tego musical w Londynie być może jedno bociankowe. Pomyślałam, że przyda mi się jakieś nowe, eleganckie odzienie. Płaszczyk Cambria (klik) skroiłam...

Szycie ekstremalne

Małe Pimposhki zamieniły morze na jezioro i obecnie są na Kaszubach. Mam nadzieję, że dziadkowie też trochę odpoczną. W zeszłym roku, kiedy dziewczynki były w Polsce, po godzinach remontowaliśmy pokój młodszej P. Do Polski pojechaliśmy wykończeni. W tym roku miałam bardzo intensywny czerwiec i lipiec. Nauczona doświadczeniem, na ten czas ‘bez dzieci’ nie robiłam tym razem żadnych planów. Troszkę...

Balonówa

WordPress przegapił ustawioną godzinę publikacji. W sobotę spędziłam cały dzień w buduarze z moją maszyną. Bardzo potrzebowałam takiego totalnego odmóżdżacza. Efekt? Kolejna spódnica gotowa. Różowa spódnica bije rekordy popularności i sporo w niej chodzę, ale wpadł mi w oko też inny model, nieco lżejszy i łatwiejszy w obsłudze. Nie wiem czy zauważyliście, ale spódnice bombki są dość popularne w...

Chorągiewki od Pana Forda

Nie od dziś wiadomo, że lubię monotonne projekty. Na drutach, im więcej prawych oczek tym lepiej. W szyciu o monotonny projekt nieco trudniej ale taki znalazłam – chorągiewki. Chorągiewki, po ang. bunting to tradycyjny sposób ozdabiania przyjeść np. ulicznych czy popołudniowej herbatki. Pisałam już, że koleżanka z pracy poprosiła mnie o zrobienie chorągiewek na jej ogrodowe...

Paczka

Napiszę o tym, bo może komuś się przyda. Gupi brexit ma dla mnie jedną, osobistą nieprzyjemną konsekwencję* i jest to wysyłanie/odbieranie paczek między Polską, a Wielką Brytanią. Europejskie sklepy przestały wysyłać do Wielkiej Brytanii, bo to za dużo zachodu. Nie mogę już łatwo wysyłać czegoś rodzinie do Polski ani takich paczek odbierać. Raz wysłałam rodzicom stojak pod prysznic do apartamentu...

Znajdź różnicę

Wesołych Świąt! Mam nadzieję, że te Święta mijają Wam spokojnie i w rodzinnej atmosferze. Dzisiaj tak króciutki wpis. Jakiś czas temu moja koleżanka z pracy zapytała się, czy nie mogłabym jej skrócić spodni od piżamy. Piżamę dostała od córki, pod choinkę, ale spodnie były za długie i nie miały kieszeni. Piżama była zapakowana w woreczek z tego samego materiału więc L. zapytała się, czy mogę go...

Sklonowana Piżama – część I

Mam piżamę. Kupiłam ją całe wieki temu w M&S. Niestety nie należała ona do ich standardowych kolekcji i nie mogę teraz znaleźć podobnej. Piżama jest wykonana z mieszanki wiskozy i poliestru, materiał jest dość cienki i mocno rozciągliwy. Piżama jest IDEALNA! Nie za duża, nie za mała, rozciąga się dokładnie tyle, ile potrzeba.  Wiem, że wygląda zupełnie zwyczajnie. Ale musicie mi wierzyć...