Ten miesiąc mija mi w zastraszającym tempie. Na głowie mam milion spraw a związane jest to z dwiema rzeczami: naszym wyjazdem do Polski 31 maja oraz remontem kuchni, który zaczyna się 5 czerwca. O kuchni napiszę trochę więcej w specjalnym poście. Jeśli chodzi o nasze przygotowania do wyjazdu to wpadłam w panikę – jak ja przeżyję dwa miesiące bez Amazon Prime, który dostarcza każdy produkt...
Wydziergane (Rompersik)
Dzisiaj jest oficjalna data porodu ale na razie nic się nie dzieje, mała jest chyba niedoinformowana. Nie przypuszczałam, że mniejsza P. może być tak nieśmiała. Spodziewałam się, że pojawi się wcześniej ba, ja się jej spodziewałam już dwa tygodnie temu. A tu proszę, taka niespodzianka. Jeszcze siedzi w brzuchu i nie chce wyjść. Przynajmniej jestem wypoczęta, wysiedziana, wyleżana i generalnie...
Wydziergane (Avery)
Trochę w tajemnicy (nieintencjonalnie) niedawno skończyłam dziergać sweterek dla małej P. Dość proste i szybkie dziergadełko ale nie brałam drutów do Polski więc trwało to nieco dłużej niż powinno. Przedstawiam Wam Avery Pullover: Wzór pochodzi z książki ‘What to knit: the toddler years’. Wykonałam go z przepisowej włóczki co było dość trudne bo to książka Amerykańska. Na szczęście...
Włóczka na wydaniu!!!
Witajcie! Wczoraj wielką torbę z włóczką tak jak napisałam zawiozłam do domu spokojnej starości. Była to całkiem przyzwoita włóczka ale najlepsze kąski zostawiłam dla Was. Pomyślałam sobie, że znajdą się dziewiarki, które jeszcze nie poddały się zupełnie (włóczkowemu) minimalizmowi i być może będą zainteresowane moimi zapasami. Włóczkę podzieliłam na zestawy aby było łatwiej to jakoś ogarnąć (w...
Moje wełniane zapasy!
Po dwóch dniach urlopu jutro wracam do pracy. Ale tylko na jeden dzień bo potem wybieramy się na wesele, które wyjątkowo odbywa się w czwartek. Dziś byłam bardzo odważna i przejrzałam moje włóczkowe zapasy!!! Cała moja kolekcja powyciągana z szaf prezentowała się tak: Szczerze mówiąc na zdjęciu prezentuje się nadzwyczaj skromnie i jakoś ‘małolitrażowo’ a naprawdę było tego mnóstwo. Od...
Wydziergane (Roseberry Cardi)
Nareszcie mogę Wam pokazać skończony płaszczyk dla małej P. Dziergałam go od Lipca a jak już wydziergałam to gadzina schła dwa dni i martwiłam się, czy uda mi się zrobić sesję w ten weekend. No ale udało się, więc oto efekty: Jak widać mała P. jest bardzo zadowolona! Płaszczyk wyszedł mi w sam raz, więc pewnie długo nie pobiega ale zrobiony jest z bawełny więc akurat na teraz no i zawsze...
Dr Oktopus
Nie da się ukryć, że ośmiorniczki nie są w Polsce ostatnio zbyt popularne 😉 no chyba, że chodzi o ośmiorniczki dla wcześniaków!!!! Z pewnością wiele z Was słyszało już o tej akcji. Zapoczątkowana w Danii polega na dzierganiu pro bono małych maskotek-ośmiorniczek z bawełnianej włóczki. Ośmiorniczki dzięki wolontariuszkom-koordynatorkom trafiają na oddziały neonatologiczne gdzie pomagają...
Idzie nowe!
Obiecałam, że w następnym poście pokażę Wam co obecnie mam na drutach. Jakiś czas temu na letniej wyprzedaży w John Lewis zakupiłam taką oto bawełnę z domieszką akrylu: Bardzo mi się ten kolor spodobał. Taki naprawdę ładny żółty, nie żarówa jakby trochę rozbielony ale nie pastelowy. Naprawdę ładny. No i idealny na projekt, który chodził mi po głowie kilka ładnych lat. Otóż ten projekt jest...
W czym trzymać druty?
Od samego początku mojej przygody z drutami dziergam na wymiennych drutach na żyłce. Na początku były to druty KP Symfonie z drewna różanego. Szybko jednak odkryłam, że wolę metalowe KP Nova (są zrobione z mosiądzu i niklowane). I właśnie KP Nova stanowią pokaźny trzon mojego ‘parku maszynowego’. Mam również kilka par KP Spectra (akrylowe). Obecnie jeśli potrzebny mi jakiś dodatkowy...
Wydziergane (Airlfow)
Ten projekt zaczęłam dziergać pod koniec marca. Dziergało mi się go bardzo przyjemnie. Lubię takie proste dziergadła. Ażury i warkocze wymagają skupienia i jako takich zasobów energii podczas gdy ja wieczorami to w zasadzie mogę już tylko robić gładki prawy. I dlatego był to idealny projekt dla mnie. Dzierganie zajęło mi długo, bo się niespecjalnie spieszyłam. To miał być taki relaksacyjny...
