KategoriaDruty

Wydziergane (Airlfow)

Ten projekt zaczęłam dziergać pod koniec marca. Dziergało mi się go bardzo przyjemnie. Lubię takie proste dziergadła. Ażury i warkocze wymagają skupienia i jako takich zasobów energii podczas gdy ja wieczorami to w zasadzie mogę już tylko robić gładki prawy. I dlatego był to idealny projekt dla mnie. Dzierganie zajęło mi długo, bo się niespecjalnie spieszyłam. To miał być taki relaksacyjny...

Lala

Po wielu postach natury społecznej wreszcie mogę Was zaprosić do czytania postów o innej tematyce. Dzisiaj nie będzie o takich trywialnych sprawach jak aborcja, emigracja czy równouprawnienie ale o czymś znacznie ciekawszym i ważniejszym w życiu, czyli o drutach :). Podczas gdy mój wewnętrzny socjolog wyżywał się na blogu, mnie udało się co nieco udziergać. Serię postów dziewiarskich chcę jednak...

Wydziergane (Little Lira)

W ostatnim poście obiecałam Wam, że wreszcie pokażę jakieś dziergadło. A dziergadło mam do pokazania nie byle jakie. W roli modelki ponownie mała P. 🙂 Ten sweterek to Little Lira wzór autorstwa Pauli czyli PolkaKnits. Sweterek wykonałam w ramach testu wzoru ale okazało się, że testerka ze mnie żadna. Po pierwsze zaczęłam dość późno więc wzór już został znacząco poprawiony przez inne testerki. A...

Tinkusiowe dzierganie dla małej P.

Jakiś miesiąc temu dostałam emaila od Tinki, że ona chętnie wydziergałaby jakąś małą kolekcję dla dziewczynki, no i czy ja bym była zainteresowana. Zainteresowana? No jasne!!!! Poza tym Tinki dzierga piękne żakardy, coś czego ja nie umiem dziergać ani trochę. Umówiłyśmy się, że ja kupię wełenkę. Chciałam zamówić z ulubionego sklepu Tinkusiowego prosto z wysyłką do niej ale choć sklep miał...

Zajawka

Kochani żyję i mam się dość dobrze ale chwilowo życie bardzo nabrało tempa. Jak zwykle w marcu University of London upomniał się o moją pomoc. Chałturzę więc. W pracy również bardzo dużo się dzieje. Tyle, że chyba znów na lato dadzą mi jakiegoś praktykanta. W domu wszystko ok ale mała P. miała ostatnio problemy ze snem więc my chodzimy jak zombie. Sprzedaliśmy ją więc dziadkom na weekend i...

Dzierganie i czytanie a nawet czytanie i dzierganie :)

W tym tygodniu mi się udało, dziś środa czyli czas na:   Uwaga, uwaga! Czytam! W dodatku książkę 🙂 Ha! (no dobra na iPadzie w aplikacji Kindle) Książka ma tytuł ‘Gut’ a autorką jest Giulia Enders. W Polsce książka ukazała się pod tytułem ‘Historia wewnętrzna’. Wątpię aby ktoś kupił w Polsce książkę pod tytułem ‘Jelito’ tudzież ‘Bebechy’ prawda...

Wydziergane (Goldilocks)

Nareszcie mogę Wam pokazać jakiś porządny skończony projekt i w dodatku na ludziu (hmm no dobra, na ludziku ;). Wczoraj udało nam się zrobić zdjęcia. I cieszę się, bo trochę rzutem na taśmę. Sesja była zaplanowana na dzisiaj a dzisiaj już nie jest tak przyjemnie na dworze. A wczoraj spokojnie wyszliśmy z aparatem do ogrodu. Oto efekty: Tak prezentuje się Goldilocks na małej P. Ostatnie zdjęcie to...

Wydziergane (czapa) + czytanie

Nie wyrabiam się z ‘Dzierganiem i czytaniem’ na środę. Już drugi tydzień próbuję. Myślę, że odzyskałam swoje dziewiarskie modżo! Mam Wam sporo do pokazania. Ale najpierw nieco smutna wiadomość. Otóż jakieś dwa tygodnie temu zrobiło się u nas bardzo zimno więc wyciągnęłam czapkę. I szybciutko zostawiłam ją w pociągu 🙁 Pojawiła się więc nagła potrzeba czapki. W tempie ekspresowym...

Podsumowanie 2015

Zrobiłam to podsumowanie bo okazało się, że zapuściłam się z dodawaniem bierzących projektów na Ravelry. W zeszłym roku zrobiłam 10 projektów. Nie jest to oczywiście dużo ale muszę przyznać, że jestem zaskoczona bo wydawało mi się, że już prawie w ogóle na drutach nie robię (co zresztą widać, a raczej nie widać, na blogu). Wyszło mi, że tylko jeden projekt zrobiłam dla siebie (czapka), trzy...

Wydziergane (bolerko ślubne)

W ostatnim poście pisałam, że bolerko jest na ukończeniu. Chorobowe w domu pomogło i tym samym dziś Sheryl znalazła na biurku pudełko ze swoim bolerkiem ślubnym!  Uffff! Cieszę się, że jest skończone. Pomimo, iż robiłam je prawie pół roku to jakoś specjalnie ten projekt mi nie obrzydł. Miał być idealnie pod Sheryl i jest! I choć nie jestem ‘warkoczowa’ to ten wzór jest naprawdę...