Za nami kolejny pracowity weekend. Ośmielę się napisać, że trochę tęsknię za pandemicznymi weekendami kiedy nic się nie działo i nie było ani gdzie iść ani co robić. Teraz ciągle coś, a człowiek chciałby zaszyć się w domu. Pogodę mamy cudowną, już nawet nie wiosenną a letnią, więc aż chce się coś robić w domu i na obejściu. Ogrodniczki są od kilku weekendów w akcji. Zabraliśmy się wreszcie za...
Uszytki -19
Ostatnio bardzo dużo czasu spędziłam szyjąc. To pewnie jakaś forma terapii i odreagowania. Mam co pokazywać, ale nie wszystko mam jeszcze obfotografowane. Najważniejszym uszytkiem ostatnich tygodni są ogrodniczki dla mnie (choć starsza P. doczekała się też takich samych zielonych ogrodniczek jak ma młodsza P.). Potrzebuję ich aby realizować moje dalekosiężne plany remontowe. Oto ogrodniczki...
Urządzamy – pokój małych Pimposhek – etap I
Mam dla Was dzisiaj dużo zdjęć w kiepskim świetle ;). Zgodnie z obietnicą chcę Wam zaprezentować pokój małych Pimposhek. Póki co, mają wspólną sypialnię bo w MAD miały piętrowe łóżko i tak im zostało. W przyszłości młodsza P. będzie miała swój pokój i łóżko piętrowe powędruje tam razem z nią, a starsza dostanie pojedyncze łóżko z wysuwanym materacem i tym samym obie będą mogły przyjmować...
Razem przeżywanie
Kiedy mniej więcej dwa lata temu media na dobre podchwyciły fakt, że nowy śmiercionośny wirus jest już w Europie i jasne się stało, że nasze życie się drastycznie zmieni, ktoś w pracy westchnął ‘Boże, jak ja tęsknię za Brexitem’. Teraz ja wzdycham ‘Boże, jak ja tęsknię za pandemią!’. Tego co się dzieje obecnie w Europie nie da się opisać w tabelkach, nie da się...
Będzie fajnie!
Jest marzec, wtorek, 8 rano. Siedzę w mojej ulubionej piekarnio-kawiarni w Oxfodzie na przeciwko głównego budynku administracyjnego uniwersytetu. Przed pandemią byłam tu częstym gościem, dzisiaj to moja pierwsza wizyta od dwóch lat. W menu co prawda nie mają już moich ulubionych naleśników z kukurydzą ale zapiekane jajka też są dobre i bardzo świeże. Jest prawie normalnie. Nie planowałam takiej...
