Dawno nie było nic w temacie remontów w DAD, prawda? Przez ostatnie dwa lata nie zajmowaliśmy się domem. W tym roku to nadrabiamy nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz (prace zewnętrzne to wpis na osobną okazję).
DAD posiada 2.5 łazienki. Na dole mamy toaletę, a u góry są dwie łazienki: duża, tzw. rodzinna, oraz mała przy naszej sypialni. Wszystkie wymagają remontu. Duża łazienka ma wannę z prysznicem. Z niej korzystają goście oraz małe P. (poza prysznicem). Prysznic małe P. biorą u nas. W związku z tym mała łazienka jest najbardziej eksploatowana.
Długo się zastanawialiśmy, którą łazienkę najpierw remontować. Jakbyśmy zrobili dużą i wstawili tam, zamiast wanny, prysznic, to pewnie rodzinna dynamika korzystania z łazienek by się trochę zmieniła. Padło jednak na małą łazienkę. Otóż wygląda na to, że duża łazienka przeszła kiedyś remont, natomiast mała raczej nie. Oznacza to, że mała łazienka nie była remontowana przez ponad 30 lat. Jest przez to w gorszym stanie technicznym i trudniej się ją myje. Obecnie odłazi nam tam farba na suficie pod prysznicem, stary wentylator jest głośny i ledwo zipie, fugi są pełne pleśni, a drzwi do prysznica to istne wykopaliska – tyle na nich jest kamienia, z którym nie mam już siły walczyć.
Dla przypomnienia, cztery lata temu zrobiliśmy mały lifting tej łazienki, jak robiliśmy lifting w sypialni (klik). Muszę przyznać, że farba na kafelkach całkiem nieźle się trzyma po czterech latach. Farba na podłodze trzyma się zdecydowanie gorzej. Dla przypomnienia łazienka wygląda tak:


To zdjęcie niemal historyczne, bo za miesiąc wchodzi do niej fachowiec. Początkowo nie chciałam jeszcze chwalić się Wam naszym projektem, ale pomyślałam sobie, że może ktoś przechodził niedawno remont łazienki i będzie miał dla nas jakieś złote rady? Jestem bardzo zadowolona z remontu łazienki, który przeprowadziłam w MAD, ale to jednak było już dziesięć lat temu.
Oto projekt, który zrobił nam pan w sklepie z łazienkami:




Łazienka jet malutka, więc za bardzo nie poszalejemy, ale wbijemy się w szafkę za ścianą, aby powiekszyć nieco prysznic. Obecny rozmiar to 75×75, będzie 75×90. Kafelki proste, białe, poza dekorem w prysznicu i imitacją drewna (dąb) na podłodze. W prysznicu chcemy zamontować niszę ze stali nierdzewnej, aby pozbyć się wiszącego druciaka, który tylko zbiera bród. Zainstalujemy też deszczownicę, chociaż ja akurat nie jestem tego pewna. Koloru ścian jeszcze nie wybraliśmy, ale podoba mi się obecny.
Zamówiłam najdroższą fugę, jaką mieli w sklepie, ma być antybakteryjna i ma nie pleśnieć. Zobaczymy. Zamiast umywalki ‘na nóżce’ będzie szafka z szufladami i nareszcie jeden kran (chociaż do dwóch się przywyczaiłam). Taka dygresja, moja teściowa angielsko-szkocka nie lubi dwóch kranów. Zauroczył nas konkretny model i umywalka to będzie najdroższy element wyposażenia łazienki. Wisząca szafka z lustrem będzie wpuszczona w ścianę, ale nie tak całkiem jak na projekcie. Szafki jeszcze szukamy. Toaleta to Geberit, wisząca i bez obręczy. Nareszcie.
Wymieniamy też okno; będzie oczywiście nowy wentylator (najcichszy, jak się da) i pozbędę się wreszcie tego durnego sznurka do zapalania światła (kolejny angielski wynalazek), który jest bardzo głośny i irytujący. Przeniesiemy też gniazdko do ładowania szczoteczek bliżej parapetu.
Co o tym myślicie? Jest coś o czym nie pomyślałam, a warto? Rady i ‘odrady’ mile widziane.
Dodałam przycisk z lajkiem. Można go nacisnąć i dać mi znać, że ‘jestem’, ‘przeczytałam’, ‘dobra robota’, ‘fajnie, że jesteś’, ‘doceniam to, że piszesz’. Dla mnie jest to znak, że ktoś tam po tej drugiej stronie jest i czyta. Umawiamy się, że naciśnięcie tego przycisku nie oznacza, że koniecznie zgadzacie się z treścią wpisu, ok?

Pewnie o tym wiesz, ale na wszelki wypadek napiszę: uważajcie z długością wylewki. Przy za krótkiej w czasie mycia ręce obijają się o umywalkę, przy za długiej woda chlapie wszędzie naokoło.
Tak, wiem bo wymieniliśmy raz krany w umywalce i… trzeba było drugi raz wymieniać. Pod uwagę trzeba nie tylko brać długość wylewki ale też kąt lania wody, jak jest pod kątem to wylewka może być krótsza. Dobra rada!
Ja jestem akurat kilka lat po remoncie “pokoju kąpielowego”, i jeśli mogę coś doradzić, to to, że mała umywalka jest bardzo niepraktyczna. Po pierwsze woda spływa mi po łokciach, jak puszczę odrobinę silniejszy strumień , po drugie NIC nie można w małej umywalce zrobić, mam na myśli np przepierkę (świeżo wydzierganych dzianin, albo delikatnych sztuk garderoby), a stawiać miskę z wodą to trzeba mieć na czym itd itp. Gdy będę zmieniać coś w mojej łazience, to zainstaluję maksymalnie dużą umywalkę, a pod nią maksymalnie dużą, pasującą szafkę.
PS Kocham remonty :), a w sklepie budowlanym to mogłabym mieszkać.
Elu dobra rada ale ja nie chcę dużej umywalki. To jest mała łazienka. W poprzedniej łazience mieliśmy małą umywalkę i absolutnie mi to nie przeszkadzało. Ale dało mi to do myślenia. Ja akurat nie przepieram ani nie myję głowy nad zlewem ale z tymi dzianinami dałaś mi do myślenia. Jak się pozbędę wanny w dużej łazience to faktycznie nie będzie ich gdzie moczyć. Także duża umywalka będzie, ale w dużej łazience.
Pierwsza myśl (przed przeczytaniem) to deszczownica, szczególnie przy niewielkiej powierzchni, przeszkadza gdy nie myjemy włosów. Po remoncie ponownie nie montowałam. Subiektywne ale warto rozważyć. Ważna uwaga Marzeny dot. wylewki – miałam problem za krótka była do wymiany w trybie pilnym. Powiększenie prysznica i nisza świetny pomysł. Podobnie wybór fugi i Geberita. Bezproblemowego przebiegu remontu – bo wierzę że takie są możliwe – oraz satysfakcji po. Pozdrawiam Krystyna
Dzięki Krystyno. No właśnie ja też uważam, że deszczownica to raczej jak ma się bardzo duży prysznic a nie takie maleństwo. Ale mąż by chciał więc idę mu na rękę. Najwyżej nie będzie używana a koszt nie jest jakiś ogromny.
Polecam wysokie 95cm ale płytkie 15cm szafki wiszace z Ikea. Nie wyobrazam sobie u siebie tylu rzeczy na wierzchu. Do tego mam szuflady pod zlew 60cm i wiszacy slupek do tego na chyba 15cm otwarty w sam raz na paper toaletowy. W koszyczku na blacie tylko szczoteczki i pasty do zębów. Źle umiescilam gniazdko i troche mam z tym gimnastyki.
No i podpisuje sie pod opinia nt maksymalnie mozliwej wielkosci umywalki.
A nie myslalas o takim czyms do wc jak bidetka czy cos w tym stylu?
Anna
Fakt, że mamy teraz tyle na wierzchu to przez moje lenistwo i brak organizacji. Właśnie mam zamiar szafkę kupić w Ikei. taką jak piszesz, wysoką na prawie metr. Bidet/bidetka itd to wynalazek, który dla mnie mógłby nie istnieć, może to źle, może nie wiem co piszę ale uważam, że to jednak nie dla mnie. A umywalka jednak mniejsza, taką mieliśmy w poprzedniej łazience i było ok, większa będzie w dużej łazience jak ją wyremontujemy.
Przedluzylamby umywalke na szerokosc lustra, skrocila grzejnik a w to miejsce zabudowany schowek na papier i wc utensylia lub dysza do toalety. Zamiast deszczownicy moze sprytna listwa z roznymi dyszami.
Umywalka jest nienegocjowalna. Szafka z lustrem będzie pewnie szersza ale umieszczona centralnie (nie tak jak na projekcie). Grzejnik chcemy wysoki, żeby nam się zmieściły oba ręczniki. Obecnie w łazience mamy rury obudowane, stopień na którym trzymam papier toaletowy zniknie więc muszę pomysleć nad innym rozwiązaniem. Dzięki!
Kaloryfer. Nie widzę miejsca na innej ścianie. Proponuję zawiesić zdecydowanie wyżej. Może nawet na wysokości okna. Nie wiem dlaczego, ale bliskość z muszlą bardzo szkodzi grzejnikom.
Bardzo lubię jasne kolory. Łazienka mi się podoba. Z uwagami powyżej się zgadzam.
Ela
Tak, kaloryfer będzie wyżej. Chcemy duży aby zmieściły się na nim ręczniki, będzie ze stali nierdzewnej a nie chromowany więc bliskość toalety nie powinna mu zaszkodzić.
Zgadzam się co do umywalki. A gdyby przedłużyć do ściany blat i pod nim schować szafkę lub zrobić umywalkę z blatem z boku i pod całością dać szafkę. Wim, że tam koło toalety może być mało miejsca ale ono i tak raczej będzie łapaczem kurzu. Ja mam w takiej szafce schowany zapas papieru i płyny do toalety. Z deszczownica tez sprawa jest do rozważenia. Mam zamontowaną (wprawdzie nad wanna z funkcja prysznica) ale z niej nie korzystamy prawie w ogóle. Podoba mi się zaproponowana jasna kolorystyka.
Tak, blat do ściany a pod nim szuflady lub półki, zależnie co się zmieści to fajny pomysł. Można pochować różne zapasy np: papier, na blacie robi się przestrzeń, żeby przyszykować sobie piżamkę, odłożyć suszarkę czy postawić różne butelki podczas sprzątania łazienki. Wtedy nic nie ląduje na parapecie i zostaje miejsce na roślinkę :). Co do deszczownicy, to moja siostra mówi, że nie ma nic gorszego niż gdy podczas gorącego prysznica zleci ci z góry na plecy taka zimna kropelka… (to ja, Czerna)
Hi hi odłożyć suszarkę…. w angielskich łazienkach nie montuje się gniazdek (poza specjalnym do ładowania golarek/szczoteczek) więc włosów się w łazience nie suszy 😉 (regulacje budowlane a nie kwestia tradycji). A blat… pomyślę.
Pimposhko, standardowo się nie instaluje ale, możesz mieć gniazdko. Obliczasz dystans od drzwi prysznica do, na przykład okna przy lustrze, Potrzebujesz dlugość większą niż 0.6m, a wysokość łazienki przynajmniej 2.25m, by kamykach oblicza się w 3d. Jeśli popatrzysz na gniazdko kaloryfera, zawsze będzie instalowanie dalej od prysznica, nawet gdy jest miejsce any zainstalować po stronie bliżej prysznica. Kalkulacje zmieniają się gdy masz tzw walk in shower bez drzwi. Wiem to ponieważ mam zainstalowane gniazdko właśnie do suszarki :-). To jest part P, brytyjskich regulacji.
O umywalce pisałam już powyżej, zostanie mała ale zdecydowanie rozważę większą w dużej łazience jeśli pozbędziemy się wanny. Podoba mi się pomysł umywalki w blacie ale to raczej też w dużej łazience w przyszłości. Deszczownica bardziej pod męża, niech chłopak też coś ma z remontu.
Jeszcze jedna polecajka – ogrzewanie podlogowe, podobno maty grzewcze sa obecnie bardzo cienkie, ogrzewaniem elektrycznym sterujesz niezaleznie od centralnego. I wtedy mozesz smiale zmniejszyc grzejnik.
Anna
Myślałam nad ogrzewaniem podłogowym, ale koszt, a poza tym chcemy właśnie duży grzejnik aby zmieściły nam się oba ręczniki.
To będzie duży remont małej łazienki – myślę, że projekt jest bardzo fajny i świetnie wykorzystuje małą powierzchnię pomieszczenia. Biały kolor, wpuszczana szafka z lustrem i stalowe dodatki (półka w ścianie pod prysznicem) doskonale sprawdzą się w na tak ograniczonej powierzchni. Podoba mi się też, że do bieli dodałaś kolor drewna na podłodze i w prysznicu – to bardzo ociepli całość.
Jako, że jest to Wasza druga łazienka to nie ma sensu zabudowywać schowkami każdego jej centymetra, a duży grzejnik drabinkowy świetnie nada się na wysuszenie ręczników po kąpieli – poza tym podgrzewane ręczniki od razu podnoszą standard kąpieli o oczko w górę (jak nie o dwa 😉 )
Będzie super!
Czekam na zdjęcia “powykonawcze” remontu i trzymam kciuki za jego bezproblemowy przebieg.
Serdeczności 🙂
Jakbyś siedziała w mojej głowie. Mam wrażenie, że również jesteś posiadaczką kilku łazienek ;).
Mam nadzieję, że pojedynczy kran z dźwigienką do umywalki zainstalujesz – ja w wc mam kran z dwoma kurkami i tak mnie drażni, że aż, a nie mogę wymienić bez kucia, bo fachowcy zabetonowali regulatory. Ciekawie jaka będzie łazienka po remoncie.
Tak, z jedną dźwignią. Taki kran z dwoma kurkami mamy w toalecie na dole, więc znam ten ból. Uważam, że wylewka (czy to w kuchni czy w łazience) to jeden z najważniejszych elementów i trzeba być praktycznym a nie dizajnerskim.
Jeśli mogę dorzucić swoje trzy grosze. Mi bardzo się sprawdza grzejnik który jest klasycznym kaloryferem ale jest też podłączony pod prąć i można go w okresie przejściowym lub w razie potrzeby (suszenie na “już”, zagrzewanie tylko łazienki jesienią i wiosną jak ogrzewanie już nie chodzi) włączyć niezależnie od cenralnego ogrzewania. Myślę, że w angielskim klimacie to też by się sprawdziło. Ja mam deszczownicę Grohe i uwielbiam. Delikatna, napowietrzona woda mega relaksujący prysznic.
To jest bardzo dobry pomysł. Ale my nie mamy tego problemu. Nawet w okresie przejściowym ogrzewanie włącza nam się na godzinkę wczesnym rankiem i rzadko się zdarza aby ręczniki były mokre czy nieprzyjemne.
Projekt podoba mi się baaardzo, jest taki jasny, klarowny, miło będzie zaczynać każdy dzień… Urządzałam dwie łazienki, z których korzystam. Moje spostrzeżenia: umywalka 80cm jest lepsza niż 60cm; wylewka nad umywalką 12cm; słuchawka bidetowa – tak; szczotka WC wisząca; fugi tylko epoksydowe; ogrzewanie podłogowe – elektryczne maty grzewcze – używam szczególnie jesienią i wiosną. Mam łamane drzwi do prysznica. Nie mam deszczownicy, więc się nie wypowiem. Nie mam grzejnika, a ciepłe ręczniki brzmią kusząco…
Cenne wskazówki, dziękuję! No właśnie ten duży grzejnik jest dość ważny, bo chcemy suszyć na nim ręczniki. Bidetka to nie moje klimaty ale to tylko i wyłącznie kwestia preferencji.
Popieram fugi epoksydowe szczególnie w tak ukrytym prysznicu – my mamy ponad 10 lat fugi epoksydowe i nic się z nimi nie dzieje mimo prysznica częściowo wsuniętego w kotłownie. Poza tym fajny projekt, jeśli faktycznie wciśniesz tam jakiś słupek to powinna być idealnie skrojona pod Was. POwodzenia w remoncie
Jeżeli przeniesiesz toaletę na ścianę gdzie jest kaloryfer a ten powędruje pod okno to będzie bardziej praktyczna łazienka z miejscem na dosyć długą komodę pod umywalką. Pozdrowienia od emerytowanego architekta
Przez chwilę był taki plan ale chcemy duży grzejnik i małą umywalkę. A schowków aż tyle nie potrzebujemy.
Wiele świetnych porad już dostałaś, ja tylko dorzucę parę. Jeśli jest możliwość, w sensie dostępu do wody etc, zgadzam się z Jolantą o zmianie pozycji toalety. Dwa, ogrzewanie podłogowe jest świetne. Ostatnio zmieniałam łazienkę i zamiast kafelków, użyliśmy paneli łazienkowych. Świetne rozwiązanie, no i łazienka jest cieplejsza. Jest bardzo dużo wyboru, kolorów i wariacji budżetu.
Trzy, sznurek łazienkowy to kolejne super (nie!) rozwiązanie brytyjskie. Pierwsze co usunęłam w każdym domu. 😉
Trzymam kciuki za projekt.
Tak, sznurek jest zdecydowanie out! Dużo ludzi poleca panele do łazienki, to fakt. Może jestem tradycjonalistką ale wolę kafelki. Ogrzewanie podłogowe to dobry patent ale wolimy duży grzejnik aby grzał nam ręczniki, może zdecyduję się w dużej łazience.
Są też winylowe płytki podłogowe.
Polecam deszczownice z dodatkową słuchawka w jednym. Sprawdza się jeśli nie myjesz głowy i łatwiej opłukać kabinę prysznicowa po myciu. Projekt świetny i ładna kolorystyka. Czekam na zdjęcie po i życzę powodzenia z remontem.