Jak piszę ten wpis to jest niedziela i miałam zaplanowane pół dnia z moją maszyną do szycia. W zeszłym tygodniu skończyłam Lichen Duster, który udał się nad wyraz: Postanowiłam uszyć mu do kompletu spodnie bojówki (wykrój ten co pokazywałam), z tego samego materiału. Domówiłam materiał, wczoraj po południu wszystko skroiłam a dziś rano zabrałam się za szycie. Do porannej kawy udało mi się...
Na bieżąco
Za nami połowa turnusu ‘bez dzieci’. Na koncie mamy trzy filmy w kinie: nowy Indiana Jones, nowa Mission Impossible i Barbie. Ah Barbie! Koniecznie obejrzyjcie ten film! Dawno nie widziałam tak dobrego filmu i przypominam, że nie ma on nic wspólnego z filmem dla dzieci. Najlepiej wybrać się na niego ubranym na różowo, z innymi ważnymi kobietami w Waszym życiu i do kina, w którym można pić...
Gui Gui
Kiedyś jak jechało się np. z Opola do Świnoujścia (maluchem) to podróż trwała cały dzień. Człowiek nie dzwonił z trasy, jak dojechał to dojechał. Potem pojawiły się telefony komórkowe i to był przełom. Można było zadzwonić z kolejki na prom ‘Babciu, przeprawimy się za 20 minut, grzej krupnik!’. Czad! Teraz trzeba dzwonić ‘Mijamy Międzyzdroje. Grzej rosół’. (Bo wiadomo, tunel!). Chociaż na dobrą...
Urlopowa garderoba – epilog
Miałam w planach sesje zdjęciowe urlopowych uszytków w egzotycznych klimatach, ale nic z tego nie wyszło. Urlop był tak aktywny, że mam tylko ‘zwykłe’ zdjęcia wakacyjne, na ’specjalne’ sesje nie było czasu. Jakoś tak od pandemii mam ogromny problem aby kupić sobie ubrania. Idę do sklepu i nic! A zdarza się, że nawet jak już coś kupię to…. potem oddaję. Ma ktoś też tak? Sytuacja robi...
Urlopowa garderoba – Prolog
W ten weekend miałam być w Polsce na komunii mojej chrześnicy. A dziś miałam pracować z domu rodziców, wypełniłam nawet specjalny formularz zatwierdzający pracę za granicą. Niestety z moich planów nic nie wyszło. Sukienka uszyta, misiek wyszydełkowany, kartka zamówiona, miała być rodzinna impreza i randka z rodzicami a jest dupa! Do potrójnej zmiany lotów doszedł jeszcze strajk kolejarzy (a na...
Kłamałam
Jeśli ktoś nie zaglądnął na bloga w zeszłym tygodniu to umknęły mu aż trzy wpisy. Tutaj o tym, że zamykam bloga do odwołania (klik), tutaj, że to był jednak Prima Aprilis (klik), a tutaj kilka słów o mojej nowej pracy (klik). Nie zdążyłam jeszcze odpowiedzieć na wszystkie komentarze, ale obiecuję, że to zrobię. No właśnie. Mój mąż mentalnie jest już na urlopie, na który jedziemy pod koniec maja...
Robótkowo
Nareszcie czuć w powietrzu wiosnę. Dłuższe dni i względny spokój w pracy (zostały mi niecałe trzy tygodnie) sprzyjają robótkowaniu. Zaraz jak z drutów zszedł szal dla Irenki (klik) to zabrałam się za dzierganie prezentu dla Lucynki. Będę za nią tęsknić. Jest sporo starsza ode mnie i jest dla mnie mentorką. Lucynka ma też dwie nastoletnie córki i przy każdej okazji dobrodusznie przypomina nam...
Mentalny Odpoczynek
W piątek odebrałam małe Pimposhki ze szkoły i zawiozłam prosto do dziadków. W sobotę rano wstałam, zrobiłam sobie kawy i weszłam do buduaru. Wszystko było już przygotowane, overlock wyciągnięty, maszyny nawleczone, deska do prasowania rozłożona oraz cały stosik wykrojonych materiałków, czekających na zszycie. Nie musiałam robić wykrojów, nie musiałam kroić, czysta przyjemność szycia. Szyłam...
Poprawka
Jakiś czas temu młodsza P. zrezygnowała z tańca na rzecz gimnastyki artystycznej/przyrządowej. Młodsza P. jest silna, ma atletyczną budowę ciała i uwielbia się wspinać na wszystko co się da. W nowym miejscu zamówiłam jej nowy kostium/body do ćwiczeń z logo szkoły. Czekaliśmy na niego jakiś miesiąc, w końcu przyszedł i…. okazał się być okropnie odszyty! Fakt, kosztował jakieś dwa i pół...
Produkcja wykrojów
Mam za sobą urodzinowy weekend. Odwiedziła mnie Kasia, możecie zobaczyć relację na Instagramie Kasi (@kasia.piesniak). Był Oxford, Stratford-upon-Avon, był full English, ryba z frytkami, afternoon tea i pielmieni. Było fantastycznie!!!! Dziękuję Kasiu za wizytę! Tutaj chciałabym również bardzo serdecznie pozdrowić moje czytelniczki: Babcię Renię oraz klub robótkowy w Białymstoku :). Ponieważ mój...
