KategoriaHobby

Uszytki

Romans z szyciem trwa w najlepsze i czuję, że muszę trochę zwolnić bo zaraz zapomnę, że mam męża i dzieci i inne szyciowe, tfu, życiowe obowiązki ;).  Dzisiaj chciałam Wam pokazać dwa uszytki. Po pierwsze to zapowiedziane poduszki na krzesełka dla małych Pimposhek. Jak może pamiętacie mamy krzesełka TrippTrapp, które są dość twarde i generalnie wymagają poduszek. Kupiłam kiedyś oryginalne...

Nowa nowa maszyna

Otóż mam nową nową maszynę. Okazało się, że kupując nową maszynę do szycia wykazałam się ignorancją jakich mało. Aż się sama dziwię, że tak mało uwagi poświęciłam na wybór maszyny. Pisałam już o tym tutaj (klik) ale po przeczytaniu Waszych komentarzy postanowiłam sprawę przemyśleć i… kupiłam nową nową maszynę, tym razem zagłębiając się nieco bardziej w temat. Po pierwsze to trochę wina Jonki...

I jeszcze kurs ubijania masła

Już w liceum nazywano mnie człowiekiem renesansu. W szkole byłam dobra i z matmy i z polskiego a poza szkołą miałam mnóstwo zainteresowań, przede wszystkim pracowałam w lokalnej telewizji, potem w lokalnym radiu, potem znowu w lokalnej (innej) telewizji. Jak powiedział mi raz śp. profesor Mroczkowski (uczył mnie matmy), że mam się jeszcze zapisać na kurs ubijania masła….  Nie umiem się...

Ucieczka na wieś i tym podobne

Zawsze kiedy odwiedzam Polskę znajdzie się ktoś, kto mnie zapyta czy w Anglii faktycznie są takie ładne domki ze strzechami i czy są gdzieś koło mnie. Okazuje się, że program BBC ‘Ucieczka na wieś’ (w oryginale ‘Escape to the country’) jest w Polsce całkiem popularny. Zresztą naprawdę częściej niż bym się tego spodziewała dostaję od rodaków pytania czy oglądam ‘The Crown’ albo ‘Grand Designs’...

Zrobione rękami

Żalicie mi się czasem, że szkoda, że na blogu nie ma już nic o drutach. Niestety, odkąd pojawiła się młodsza P. jakoś nie po drodze mi z drutami, leżą spakowane w szafie i czekają na lepsze czasy. Zamiast drutów pochłonęły mnie jednak inne prace ręczne i w związku z tym dzisiaj przygotowałam dla Was wpis o rękodziele.  Najpierw coś, co już kiedyś widziałyście a mianowicie torty dekorowane...

Bujo vs Hobo

Napomknęłam Wam już, że zdradziłam moje bujo na rzecz ‘zwykłego’ kalendarza!!! No dobra, to wcale nie jest taki zwykły kalendarz. Ale zanim Wam wszystko opiszę to lojalnie ostrzegam, że to jest wpis wyjątkowo dla wszelkich fetyszystów papierniczych. Jeśli do nich nie należycie to przepraszam. Ewentualnie siostry po drucie mogą zamienić słowo planer/kalendarz/papier na wzór/włóczka/druty i...

Jeszcze o albumach Project Life

Zaczynamy drugi tydzień bez dzieci. Ktoś pytał jakie mamy plany. Otóż przede wszystkim działamy u nich w pokoju. Dziewczynki wrócą do zupełnie nowej przestrzeni, którą mam nadzieję, uda mi się pokazać w przyszły poniedziałek na blogu. Poza tym odgruzowuję inne kąty w domu, gdzie trochę się nagromadziło gratów. Zrobiłam również wielką czystkę dziecięcych rzeczy, które licytują się obecnie na ebayu...

Żaba, UFO i Oxfordzki Słownik Języka Angielskiego

Taką ciekawostkę znalazłam dzisiaj na stronie mojej uczelni. Oxfordzki Słownik Języka Angielskiego jest uznawany za wykładnię  i wiarygodne źródło słów i zmian zachodzących w języku angielskim. Co jakiś czas w słowniku pojawiają się nowe słowa bo przecież język jest ciągle żywy. Otóż w marcu trafią do rzeczonego słownika słówka ze sfery hobbystycznej. Konkretnie z sekcji dziewiarskiej do...

Sam lukier

Chciałabym jakoś podsumować dyskusję pod poprzednim postem. Ale z drugiej strony nie chcę już ‘jątrzyć’. Nie było moim celem wkładać kija w mrowisko ani nie chciałam być kontrowersyjna. To co miałam do napisania, to napisałam w komentarzach w dyskusji z Wami. Zamykam więc temat i dziś będzie słodko, beztrosko i dziewczęco. Jednym słowem sam lukier (dosłownie).  Starsza P. kończy dzisiaj...

Pimposhkowe bentowanie

Te osoby, które śledzą moje konto na Instagramie wiedzą, że do pracy często przygotowuję sobie pudełka z jedzeniem typu bento. O tym jak znajduję na to czas napiszę już niedługo. Natomiast dzisiaj o czym innym (a na końcu posta jest nawet konkurs).  Od dłuższego czasu śledzę bloga ‘Filozofia Smaku’. Nie czytam zbyt wielu kulinarnych blogów ale ten jest wyjątkowy choć trudno mi powiedzieć, na...