Nareszcie mogę Wam pokazać jakiś porządny skończony projekt i w dodatku na ludziu (hmm no dobra, na ludziku ;). Wczoraj udało nam się zrobić zdjęcia. I cieszę się, bo trochę rzutem na taśmę. Sesja była zaplanowana na dzisiaj a dzisiaj już nie jest tak przyjemnie na dworze. A wczoraj spokojnie wyszliśmy z aparatem do ogrodu. Oto efekty: Tak prezentuje się Goldilocks na małej P. Ostatnie zdjęcie to...
Wydziergane (czapa) + czytanie
Nie wyrabiam się z ‘Dzierganiem i czytaniem’ na środę. Już drugi tydzień próbuję. Myślę, że odzyskałam swoje dziewiarskie modżo! Mam Wam sporo do pokazania. Ale najpierw nieco smutna wiadomość. Otóż jakieś dwa tygodnie temu zrobiło się u nas bardzo zimno więc wyciągnęłam czapkę. I szybciutko zostawiłam ją w pociągu 🙁 Pojawiła się więc nagła potrzeba czapki. W tempie ekspresowym...
Pani gadżet na diecie część 3 (i ostatnia)
Jeśli ktoś śledzi moje konto na Instagramie to ostatnio zobaczył całkiem sporo zdjęć kulinarnych. Otóż nie jestem jakąś wielką kucharką. Ugotowanie kolacji (czyli po Polsku obiadu) musi u mnie zająć tyle czasu ile zajmuje zamówienie pizzy na wynos. Inaczej pizza wygrywa. Dania na wynos zamawiamy przynajmniej raz a często dwa razy w tygodniu. Do tego dochodzą dania prawie gotowe z supermarketu np...
Pani gadżet na diecie część 2
Tak jak pisałam, liczyłam, że po powrocie do pracy waga zacznie sama spadać. Okazało się jednak, że sam ruch nie wystarczy a trzeba jeszcze po prostu mniej jeść. I tak jak pisałam w poprzednim poście wydawało mi się, że jem mniej ale tylko mi się wydawało. I niestety, prawda jest taka, że jeśli sami nie jesteśmy w stanie kontrolować ile jemy to potrzebujemy wsparcia. Postanowiłam więc na poważnie...
Pani gadżet na diecie część 1
Kupujemy nowiutkie kalendarze i organizery, sokowirówki i parowary, karnety na siłownię, poradniki jak uporządkować swoje życie albo szufladę ze skarpetkami. Jednym słowem witajcie w Nowym Roku!!! Czekałam z tym postem dwa miesiące bo pomyślałam sobie, że lepiej się wpasuje w tematykę noworoczną. W ciąży sporo przytyłam. Podczas pierwszych sześciu miesięcy z małą P. specjalnie się tym nie...
Podsumowanie 2015
Zrobiłam to podsumowanie bo okazało się, że zapuściłam się z dodawaniem bierzących projektów na Ravelry. W zeszłym roku zrobiłam 10 projektów. Nie jest to oczywiście dużo ale muszę przyznać, że jestem zaskoczona bo wydawało mi się, że już prawie w ogóle na drutach nie robię (co zresztą widać, a raczej nie widać, na blogu). Wyszło mi, że tylko jeden projekt zrobiłam dla siebie (czapka), trzy...
