Damy, sery i inne brytyjskie smaczki

Wiecie kim była dama Vera Lynn? Ja też nie wiedziałam. Dama Vera Lynn była szansonistką podczas drugiej wojny światowej, jeździła na front śpiewać żołnierzom. Dama Vera Lynn zmarła 18 czerwca tego roku, mając 103 lata! Siłą rzeczy od wielu lat  była wyłączona z życia publicznego dlatego dowiedziałam się o jej istnieniu dopiero przy okazji jej nekrologu i pogrzebu. A co to był za pogrzeb! Dama Vera Lynn była tzw. national treasure, czyli narodowym skarbem. A Brytyjczycy jak mało który naród, bardzo o swoje narodowe skarby dbają. Pogrzeb odbył się w pewnej wsi w hrabstwie Sussex gdzie Dama Vera Lynn mieszkała przez ostatnie 50 lat. W kondukcie pogrzebowym wzięli udział umundurowani żołnierze z różnych wojskowych formacji, także straż królowej w charakterystycznych czapkach z futra czarnego niedźwiedzia kanadyjskiego.  Nad głowami żałobników przeleciały dwa spitfajery z czasów drugiej wojny światowej. Portret Damy Very Lynn został wyświetlony na białych klifach w Dover. 


Oglądaliśmy to wszystko w wiadomościach i pomyślałam sobie, rany jakie to fajne i jak bardzo podoba mi się to w Brytyjczykach. Takie gesty, pomyślunek, szacunek, humor, dystans do siebie, dobroczynność. 
Po tym jak odbyły się letnie igrzyska olimpijskie w 2012 roku w Londynie Poczta Królewska wszystkim medalistom z TeamGB pomalowała charakterystyczne czerwone skrzynki pocztowe na złoto. Znaczy się skrzynki w ich najbliższym sąsiedztwie w ramach uznania dla najlepszych sportowców w kraju. 
Kiedy zmarł Sir Terry Wogan, wieloletni, uwielbiany prezenter BBC (również konferansjer jednej z największych dorocznych imprez dobroczynnych – Children in Need oraz niezapomniany komentator konkursu piosenki Eurowizji) to jeden z budynków BBC w Londynie został przemianowany z Western House na Wogan House (to w tym budynku Sir Terry poprowadził swój ostatni radiowy program w paśmie śniadaniowym). W samolotach linii lotniczych British Airways przed odlotem wyświetla się pasażerom filmik o tym, jak się zapina pasy, gdzie są maski, kamizelki, wyjścia awaryjne i tym podobne. W tym filmiku instruktażowym (zresztą bardzo śmiesznym) występuje śmietanka aktorska i nie tylko, między innymi Sir Ian McKellen, Rowan Atkinson czy Gordon Ramsey (filmik możecie obejrzeć tutaj klik). Ten występ ma zachęcić pasażerów aby przekazali swoje drobne na wsparcie jednej z organizacji dobroczynnych, które wspiera BA. 

Dla Brytyjczyków dobroczynność jest w ogóle szalenie ważna. Podczas dorocznej gali Children in Need tradycją już jest występ prezenterów wiadomości z BBC (próbkę można zobaczyć na przykład tutaj, klik). Absolutnie nie jestem sobie w stanie wyobrazić Danuty Holeckiej czy Krzysztofa Ziemca jak pląsają w obcisłych kostiumach do Lady GaGa albo piosenki z musicalu Chicago aby wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.  
Wbrew obiegowej opinii Brytyjczycy mają całkiem przyzwoite poczucie humoru i duży dystans do siebie. Nawet królowa Elżbieta. Wracając do olimpiady, nie wiem czy zapamiętaliście to z ceremonii otwarcia igrzysk w Londynie, ale Królowa dotarła na stadion eskortowana przez samego Jamesa Bonda i w dodatku wyskoczyła z helikoptera! Nie wierzycie? Możecie to obejrzeć tutaj (klik).  Królowa i rodzina królewska to oczywiście temat rzeka, w równej mierze źródło dumy jak i zażenowania dla Brytyjczyków. Jedną z fajniejszych tradycji są ‘Queens Honours’ czyli nadawanie tytułów uznaniowych, od MBE i OBE po Sir/Dame i Kawalera Podwiązki. Tytuły ogłaszane są dwa razy do roku, na Święta i w dniu urodzin Królowej. Na liście zawsze znajdzie się kilka bardzo znanych osób, ostatnio np. aktorka Emma Thompson ale w większości wyróżnienia te nadawane są po prostu zasłużonym obywatelom i to w różnych dziedzinach życia. OBE jest na przykład Profesor Fiona Steele, statystyk z LSE. I jeszcze jeden smaczek związany z królową. Znacie tego małego żółtego ludzika w Google Maps? Można go ‘wziąć za fraki’ i postawić na mapie, dzięki temu przenosimy się do zdjęć danej ulicy. Otóż ludzik ten zamienia się w królową jeśli akurat znajdujemy się blisko rezydencji, w której ona aktualnie przebywa. Obecnie jest to zamek w Windsorze (klik). 
W czasie pandemii brytyjskie społeczeństwo również nie straciło swojego ducha. NHS (tutejsza służba zdrowia) stał się niemal narodową religią. Ludzie w każdy czwartek o godzinie 20:00 wychodzili przed domy i bili brawo dla wszystkich pracowników na froncie walki z koroną. W oknach wielu domów pojawiły się rysunki tęczy, symbolu wsparcia dla NHS. 


Niezliczone zastępy domowych krawcowych szyły ‘scrubsy’ dla pielęgniarek i lekarzy z materiałów przekazywanych przez pasmanterie. Przeróżne firmy prześcigały się w wysyłaniu różnych paczek i prezentów do szpitali. Waitrose dostarczała paczki żywnościowe, Boden wygodne piżamy, Clarins zestawy kosmetyków, wiele sklepów online oferowało zniżki dla pracowników służby zdrowia. Supermarkety miały specjalne godziny zakupowe nie tylko dla seniorów ale dla lekarzy i pielęgniarek też. Joe Wicks, tutejszy fitness guru (taka brytyjska Chodakowska) kiedy zamknęły się szkoły postanowił, że codziennie rano od poniedziałku do piątku o 9:00 na YouTube będzie prowadził lekcje wuefu. Wszystkie dochody z reklam (a potem też ze sprzedaży koszulek z hasłem ‘PE with Joe’) trafiły na konto NHS. Kiedy Joe uszkodził sobie rękę kilka lekcji demonstrowała jego żona aby nie było przerw. O jego pobycie w szpitalu i operacji mówiło nawet BBC. ‘Joe Wicks już jest w domu, wuef się odbędzie!’. No i nie zapominajmy o Kapitanie Tomie. Zresztą o nim to nawet można było przeczytać w polskich mediach. 
Kapitan Tom, 99 letni weteran, teraz już Sir, bo parę dni temu został pasowany na rycerza przez królową – osobiście, chciał zebrać 1,000 funtów na NHS robiąc 100 okrążeń w swoim ogródku (używa chodzika) zanim skończy 100 lat. Finalnie Kapitan Tom zebrał ponad 38 milionów funtów (to mniej więcej tyle ile finał WOŚP w 2020), a jego setne okrążenie odbyło się w asyście gwardii honorowej pierwszego batalionu regimentu z Yorkshire czyli jednostki, w której kiedyś służył. A jak skończył 100 lat to dostał, jak na Brytyjczyków przystało ;), 150,000 kartek urodzinowych z całego kraju. Tutaj również Poczta Królewska się wykazała i pomalowała skrzynkę pocztową niedaleko jego domu na niebiesko (kolor NHS).


To są chwile kiedy jest mi miło, że mam obywatelstwo tego kraju :). 
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
5 lat temu

O właśnie, 'Dziewczyny z kalendarza' czy nieco nowsze 'The army wives' to kolejne przykłady brytyjskiego ducha.

5 lat temu

Hmmm czy umieją się cieszyć z małych rzeczy? Szczerze mówiąc to nie jest pierwsza rzecz jaka mi przychodzi do głowy. Myślę, że to ich charakteryzuje to mocno rozwinięte społeczeństwo obywatelskie, coś czego tak bardzo Polakom brakuje. Poszanowanie tradycji też, i takie mądre poszanowanie tradycji.

5 lat temu

Jak to???!!! To nie była Królowa???!!! No wiesz…. 😉

5 lat temu

Tak, masz rację, Królowa dreptająca z szabelką to niecodzienny widok, szczególnie teraz. I fakt, monarchia ma wiele wad ale w sumie trudno znaleźć Brytyjczyka, który byłby anty rojalistą. U mnie w rodzinie też się specjalnie nie celebruje :(.

5 lat temu

Tak, masz rację fajne i wzruszające. Boli mnie, że my Polacy nie mamy takiej figury, bohatera narodowego (żyjącego) co do którego nie ma kontrowersji.

5 lat temu

No proszę!

5 lat temu

Ingwen, filmik obejrzałam, faktycznie śmieszny choć też pokazuje mi, jak daleko mi do takich realiów. W sumie w Polsce nigdy specjalnie nie musiałam się ścierać z 'dorosłą biurokracją' bo wyjechałam jak miałam 22 lata. W sumie tylko ścierałam się z 'panią z dziekanatu'. Emma Thompson jest super, no ale czego oczekiwać bo absolwentce Cambridge, elokwencja nie bierze się z powietrza.

Czajko zgadzam się z knittigbinary, że o lotnikach pamiętają. W Londynie, niedaleko gdzie kiedyś mieszkali moi teście jest 'Polish memorial', pomnik upamiętniający ich, Niedawne polskie filmy o Dywizjonie 303 były tu dość szeroko reklamowane (np. widziałam plakaty na stacji kolejowej) a już całkiem niedawno Borys użył tego słynnego cytatu Churchilla (o nielicznych i licznych) w kontekście podziękowań NHS.

Właśnie dzięki temu kawałkowi (mój ulubiony w albumie), dowiedziałam się kim jest (teraz już, niestety, była) VL.

5 lat temu

Pewnie jak większość 🙂

5 lat temu

O Sir Tomie to nawet moja regionalna gazeta doniosla :))
Bo Brytyjczycy tacy wlasnie sa. Dla mnie bardzo ciekawi, troche muzealni, i zdaje mi sie, ze jeszcze umieja cieszyc sie z malych rzeczy- mam racje? Nie sa chyba zbyt roszczeniowi. A rodzina królewska to juz w ogóle. Niby droga w utrzymaniu, a jednak mozna na niej tyle zarobic, wiec lepiej, ze jest. Królowej 100 lat plus nadwyzka 🙂

5 lat temu

Na Emmę to już nie mam szans, ale chciałabym być jak Maggie Smith 😀

Ale ogólnie, ja w sumie lubię podziwiać Polaków, zwłaszcza w momentach zagrożenia, bo na co dzień to gorzej trochę, wiadomo. No i mam żal, że o lotnikach naszych,, to mało kto tam wie.

5 lat temu

Tyle razy słuchałam tej piosenki i nie wiedziałam kto to Vera 😀

5 lat temu

Przykro mi rozwiać Twoje złudzenia, ale królowa nie wyskoczyła z helikoptera. Owszem, zgodziła się zagrać w tym filmiku otwierającym igrzyska, ale z nieba sfrunął dubler :-)))

Mimo to sporo ludzi wierzy, że to ona, we własnej osobie :-))) W linku masz artykuł.

https://abcnews.go.com/blogs/entertainment/2012/07/skydiving-queens-olympic-stunt-double-revealed

5 lat temu

Super smaczki!
Brytyjski humor b. lubie; bardziej Monty Python niz Jas Fasola, a mym ukochanymulubionymnajnajnaj jest Terry Pratchett, troche dalej, ale blisko uplasowuje Bena Aaronovitcha. W Niemczech tez cieszy sie ten brytyjski humor szacunkiem.
Opisane przez Ciebie gesty uznania szalenie mi sie podobaja – takie szyte na miare i dopasowane do osoby oraz jej osiagniec. Uroczyste, acz bez ciezkiego patosu. Przy okazji mozna sie wyszykowac i swietowac cos lub kogos, urozmaicajac wlasny dzien powszedni. I co mysle o monarchiach to jedno, ale widzac 94-letnia krolowa dreptajaca po trawie z szabelka mimo corony, lezka mi sie kreci w oku, bo dla sir Tom'a to pewnie zwielokrotnienie uznania, na jakie zapracowal.
Pochodze z rodziny, gdzie takie uhonorowanie kogos lub czegos nie mialo miejsca. Imieniny czy swieta byly zwiazane z "impreza", ale to dwie rozne pary kaloszy. O tym, ze Dziadkowie mieli 50. rocznice slubu, dowiedzialam sie krotko po tym od ojca… na pogrzebie Dziadka. Nie dostali nawet gozdzika:-( Jaka to szkoda, ze nawet najblizsi sie nie przejmuja, albo nie wiedza. Dlatego nie uznaje imienin;-) A choc nie lubie wielkich zgromadzen i niestety rewelacji na miare spitfajerow nie posiadam, to jakiegos zimnego ognia wrzuce na torta z okazji zwyklych urodzin albo dorzuce ozloconego buziaka na zdany egzamin – taki maly blinkblink, szczypta czarodziejskiego pylu i kawalek teczy na szaruge zycia codziennego.
PS. Tecze malowaly tez niemieckie dzieci w swoich oknach, na chodnikach, pozdrawiajac inne odizolowane dzieciaki.
Ja takze pozdrawiam teczowo!

5 lat temu

Bardzo to fajne i wzruszające, i nie dziwię się, że bycie częścią takiego społeczeństwa napawa dumą!
A z tą królową na mapie googla… Rzeczywiście!!! *^O^*~~~~

5 lat temu

Verę Lynn unieśmiertelniło przecież Pink Floyd https://www.youtube.com/watch?v=MummZBgO3Ek

5 lat temu

Brytyjskie poczucie humoru jest super, jak będę dorosła chcę być jak Emma Thompson ;). Zawsze staram się łapać jej wywiady, bo jest po prostu bezbłędna. Polacy trochę za mocno idą w śmianie się z samych siebie, może też zbyt poważnie. Ale też nie wszyscy, ale polecam to: https://www.youtube.com/watch?v=dwiQi6PiYmk i drugą część tego filmiku, bo to dokładnie wyraża, co czuje przedsiębiorca jak składa jakieś wnioski w ZUSie/USie :D. A goście dostali ostatnio jakąś epickie wyróżnienie od Microsoftu.

By Pimposhka
0
Would love your thoughts, please comment.x