KategoriaCodzienne

Wszystkie plagi Zjednoczonego Królestwa

Kiedy piszę o mieszkaniu w UK to zazwyczaj są to wpisy bardzo pozytywne i często w kontraście do życia w Polsce (co nie wszystkim czytelnikom się podoba). No to dzisiaj odwrotnie. A wszystko dlatego, że Brytyjczyków w chwili obecnej trawią plagi. Takie codzienne życie zrobiło się w ciągu ostatnich sześciu tygodni dużo trudniejsze. Plag jest wiele, dwie największe nazywają się pandemia i brexit...

Utytułowani

No i mamy październik!  Kiedyś dawno, dawno temu moje polskie prawo jazdy zostało ukradzione. Kiedy chciałam wyrobić nowe to powiedziano mi aby od razu zrobić sobie brytyjskie. Wydział Komunikacji w Świnoujściu przysłał mi malutki świstek (po polsku), który poświadczał, że mam prawo jazdy kategorii B. Wysłałam ten świstek (bez tłumaczenia) do DVLA (taki centralny wydział komunikacji w UK) i...

Żeby zawsze się chciało

Jest niedziela wieczór. Jon usypia małe Pimposhki a ja dokańczam post abyście mogli go sobie poczytać w poniedziałek. Za nami niesamowicie pracowity weekend. W zasadzie nie miałam ani chwili wytchnienia. Dwa dni zostały pochłonięte przez malowanie buduaru. W zeszły weekend pomalowaliśmy sufit ale pokój pozostał w zasadzie nietknięty bo jeszcze teściowa spała u nas w czwartek. Teraz poszliśmy na...

Wakacje w Polsce

No dobra, muszę coś tutaj napisać o wakacjach w Polsce bo zaraz wszystko zapomnę. Zaraz jak tylko skończyła się szkoła (a szkoła w UK skończyła się 19 lipca) to zawiozłam małe Pimposhki do Polski. Nie dość, że była to moja pierwsza samotna podróż z dziewczynami to jeszcze w nowej koronarzeczywistości ale jakoś dałyśmy radę. W Polsce byłam tylko kilka dni, fryzjer, ginekolog, biuro paszportowe i...

Fajna sobota

To był naprawdę trudny tydzień. Początek szkoły (u każdego dziecka wyglądający inaczej), powrót do pracy, zapalenie ucha u starszej P., ogrom pracy w nowym domu….. ale za to sobota była bardzo fajna.    Pobudka o 6:30 i poranne namasté. Potem prysznic (bleh, na szczęście instalacja nowego pieca umówiona na 22 września!) Poranna uroda, testuję kosmetyki z Polski.  ...

Wieści z frontu…

 …robót Chciałam napisać Wam co nieco o naszych wakacjach w Polsce, bo jakoś brakuje mi mojego tradycyjnego postu podsumowującego pobyt w ojczyźnie ale nie mam siły. W naszym nowym domu bardzo dużo się dzieje, poza tym przez cały tydzień byliśmy w domu sami z dziećmi więc swój czas dzieliliśmy między sprawy domowe a sprawy rodzinne. Małe Pimposhki są trochę zasmarkane i kaszlą więc...

Bye bye MAD część 6 i ostatnia

 Na dobre pożegnaliśmy MAD. Kolejne posty związane ze zmianą domu będą się już pojawiały w serii ‘Urządzamy’ 🙂 PRZEPROWADZKA   Powrót z Polski wyglądał następująco. Wylądowaliśmy w sobotę wieczorem, spaliśmy w hotelu na lotnisku. W niedzielę rano w drodze do domu zostawiliśmy Pimposhki u dziadków. Cały poniedziałek kończyliśmy pakowanie MAD a wieczorem wybraliśmy się do na kolację...

To jest temat na bloga czyli test na koronę

Miałam robić sobie blogową przerwę ale tym muszę się z Wami podzielić bo jak powiedziała moja mama ‘będziesz miała temat na bloga’. Jesteśmy na wywczasie, agroturystyka koło Łobza (to zresztą też temat na inny wpis bo mieszkamy u bardzo ekscentrycznej osoby). Zaraz wracamy do domu co znaczy, że musieliśmy z Jonem zrobić sobie test na koronę. Po przeszukaniu internetów wyszło nam, że najbliżej...

Pakowanie

Wybaczcie, że tak jakoś nie popisuję się specjalnie obecnością na blogu ale jak się domyślacie mamy bardzo intensywny czas. Tak jak napisałam w środę, kupująca nam trochę namieszała szyki ale już jest dobrze, mamy nową datę i nowy plan, który też jest niezły. Mój horoskop na sierpień mówi, że mam być elastyczna więc jestem ;). W całej tej sytuacji mamy całkiem nieźle. Dzieci są u dziadków a my...

Podróżuję

Bardzo przepraszam ale dzisiaj wpisu nie ma bo ja.. podróżuję i to po Europie!!!!! Zaraz jednak wracam i zapraszam na wpis w środę rano.