KategoriaUrządzamy

Lifting szafek w sypialni

Stała się rzecz straszna! Otóż straciłam moje rękodzielnicze libido! Nie mam modżo do żadnej ręcznej roboty. Nie szydełkuję, nie szyję, nie drutuję, nawet nie lukruję. No posucha straszna i powoli zaczyna mi to źle robić na głowę. Tylko czytam i piszę ostatnio więcej, chociaż te dwa ogromne wpisy też trochę mnie zmęczyły.  Dzisiaj już nie będzie żadnych poważnych rozkminek. Wracam do...

Sypialnia z łazienką

Witajcie wyjątkowo we wtorek. Dzisiaj zapraszam Was do naszej sypialni i łazienki przy sypialni. Te pokoje w sumie zajęły nam chyba najwięcej czasu, a zmiany wydają mi się być najbardziej kosmetyczne.  Oczywiście dużo się zmieniło ale… nie ma tu nowych mebli, nie ma nowych funkcji, nie zmieniło się to jak tych pokoi używamy.  Mam wrażenie, że zmieniło się wszystko i nic...

Ogród zimowy i Pokój Małych Pimposhek Etap II

Bardzo przepraszam za opóźnioną publikację wpisu dzisiaj, WordPress napisał mi, że ‘przegapił zaplanowaną akcję’. Ugh! No to zaczynam. Pora pochwalić się Wam naprawdę niezłym kawałem roboty, który odwaliliśmy kiedy małe P. odpoczywały w Polsce. Dzisiaj chciałam Wam pokazać metamorfozę ogrodu zimowego. To  chyba moja ulubiona zmiana bo i ten pokój już od dawna jest moim ulubionym w...

Prosty sposób na zagłówek

Letnie wakacje powoli dobiegają końca. W piątek ruszam po małe Pimposhki, które mają u dziadków wakacje życia! Dziadkowie będą mieli wakacje, jak dzieci wyjadą. Ostatnie dwa tygodnie to był szał remontowy, a w sobotę było apogeum. Na dowód mam (a jakże) statystyki: Jak widać na załączonym obrazku zaiwaniałam równo od 7:00 do 18:00. Byli u nas teściowie, aby nas trochę wesprzeć, a co cztery osoby...

Kominek

Minął tydzień odkąd wróciliśmy z urlopu. W ciągu ostatnich siedmiu dni zrobiliśmy w DAD totalną rozpierduchę. Śpimy w buduarze. Pokój małych Pimposhek zawalony naszymi gratami z sypialni. W naszej sypialni i małej łazience trwa wielkie szlifowanie i malowanie. Upał doskwiera, ale nie dajemy się wspomagani klimatyzacją i wentylatorami. W czwartek zdałam sobie sprawę, że my tu tak zasuwamy od rana...

Zmiany w DAD

Nadchodzą kolejne zmiany w DAD! Jeszcze jesteśmy na urlopie ale już w sobotę wracamy i…. wracamy bez dzieci. Małe Pimposhki zostają u dziadków jeszcze trochę a my mamy trzy tygodnie i bardzo ambitne plany!  Na pierwszy ogień idzie nasza sypialnia i łazienka przy sypialni. Dla przypomnienia, sypialnia w DAD (poprzednich właścicieli) wyglądała tak: A teraz wygląda mniej więcej tak:...

Urządzamy – pakamera

Na komentarze pod poprzednim wpisem odpowiedziałam w osobnym poście, który ukazał się wczoraj. Można go przeczytać tutaj (klik).   Zgodnie z obietnicą dzisiaj premiera pierwszej niskobudżetowej metamorfozy w DAD. Jeśli ktoś chce przypomnieć sobie historię pakamery to może poczytać tutaj (klik). Naprawdę polecam Wam zrobić sobie kawę, herbatę czy nalać kieliszek czegoś mocniejszego (w...

Urządzamy – pakamera (prolog)

Za nami kolejny pracowity weekend. Ośmielę się napisać, że trochę tęsknię za pandemicznymi weekendami kiedy nic się nie działo i nie było ani gdzie iść ani co robić. Teraz ciągle coś, a człowiek chciałby zaszyć się w domu. Pogodę mamy cudowną, już nawet nie wiosenną a letnią, więc aż chce się coś robić w domu i na obejściu. Ogrodniczki są od kilku weekendów w akcji. Zabraliśmy się wreszcie za...

Urządzamy – pokój małych Pimposhek – etap I

Mam dla Was dzisiaj dużo zdjęć w kiepskim świetle ;). Zgodnie z obietnicą chcę Wam zaprezentować pokój małych Pimposhek. Póki co, mają wspólną sypialnię bo w MAD miały piętrowe łóżko i tak im zostało. W przyszłości młodsza P. będzie miała swój pokój i łóżko piętrowe powędruje tam razem z nią, a starsza dostanie pojedyncze łóżko z wysuwanym materacem i tym samym obie będą mogły przyjmować...

Podsumowanie stycznia

Uffff! Przeczołgaliśmy się w ten weekend tak, że do końca nie byłam pewna, czy uda mi się napisać ten post na czas. Teściowa odebrała małe Pimposhki w piątek ze szkoły i zabrała do siebie abyśmy mogli wyremontować ich pokój. Praca od rana do wieczora, szczegółowy plan co i w jakiej kolejności aby wszystko zdążyło wyschnąć itd. Narobiliśmy się bardzo, w sobotę wieczorem nawet ja już odpadłam...