KategoriaSzycie

Mentalny Odpoczynek

W piątek odebrałam małe Pimposhki ze szkoły i zawiozłam prosto do dziadków. W sobotę rano wstałam, zrobiłam sobie kawy i weszłam do buduaru.  Wszystko było już przygotowane, overlock wyciągnięty, maszyny nawleczone, deska do prasowania rozłożona oraz cały stosik wykrojonych materiałków, czekających na zszycie. Nie musiałam robić wykrojów, nie musiałam kroić, czysta przyjemność szycia. Szyłam...

Poprawka

Jakiś czas temu młodsza P. zrezygnowała z tańca na rzecz gimnastyki artystycznej/przyrządowej. Młodsza P. jest silna, ma atletyczną budowę ciała i uwielbia się wspinać na wszystko co się da.  W nowym miejscu zamówiłam jej nowy kostium/body do ćwiczeń z logo szkoły. Czekaliśmy na niego jakiś miesiąc, w końcu przyszedł i…. okazał się być okropnie odszyty!  Fakt, kosztował jakieś dwa i pół...

Produkcja wykrojów

Mam za sobą urodzinowy weekend. Odwiedziła mnie Kasia, możecie zobaczyć relację na Instagramie Kasi (@kasia.piesniak). Był Oxford, Stratford-upon-Avon, był full English, ryba z frytkami, afternoon tea i pielmieni. Było fantastycznie!!!! Dziękuję Kasiu za wizytę! Tutaj chciałabym również bardzo serdecznie pozdrowić moje czytelniczki: Babcię Renię oraz klub robótkowy w Białymstoku :). Ponieważ mój...

Sukienki

Udało się zrobić zdjęcia i zgodnie z zapowiedzią dzisiaj pokażę Wam sukienki. Dwie sukienki uszyłam z tego samego wykroju, nazywa się Patricia Rose (klik). Wykrój w formie PDF kosztował mnie 10 funtów, wydrukowanie jakieś 5 funtów (zazwyczaj wysyłam do druku kilka wzorów aby zaoszczędzić na kosztach wysyłki).  Pierwsza sukienka w wersji eleganckiej, dla matki chrzestnej na komunię w maju:...

Czy rękodzieło się opłaca?

Jakiś czas temu zobaczyłam w Internecie takiego mema: W wolnym tłumaczeniu Pimposhki ‘Po co kupować coś za 7 dolarów, skoro można to zrobić samemu za 92 dolary w materiałach’.  Myślę, że nie tylko ja się z tym identyfikuję.  Jakiś czas temu szkoła tańca gdzie chodzą małe Pimposhki przeszła zmianę marki i logo i dziewczyny dostały nowe kostiumy taneczne. Problem był taki, że spod tych...

Lis

Dziękuję Wam za dyskusję pod ostatnim wpisem (klik). Zdaję sobie sprawę, że niełatwo dyskutować o takich sprawach w Internecie. Dobrze to podsumowała Czajka pisząc, że lepiej by było spotkać się przy jakimś winie. Z jednej trony staram się nie pisać o kontrowersjach, z drugiej strony ręce świerzbią. Eh. Dzięki, że jesteście ze mną. Listopad mija nam z prędkością światła co nie jest najgorsze, bo...

Co z tym libido?

Pomyślałam sobie, że jak będę siedzieć i czekać, aż mi się znowu zachce to mogę czekać bardzo długo. W związku z tym postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.  Co prawda październik był wyjątkowo ciepły ale był jeden taki chłodny dzień i jak pracuje się nie przymierzając w Hogwarcie to może pupka zmarznąć. Jak się domyślacie Hogwart jest trudno ogrzać, szczególnie przy obecnych cenach energii...

Sposób na otomanę

Tuman na otomanie, tumani błędne panie…. Kto wie, skąd ten cytat? Ja wiem, że otomana to w Polsce taka leżanka ale w języku tutejszych autochtonów (czyli po angielsku) otomana to takie tapicerowane pudło na kocyki i tym podobne. Otomana często stoi w nogach łóżka, tak jak teraz u nas ale może też mieszkać w przedpokoju albo pod oknem, w kąciku do czytania na przykład. Naszą otomanę kupiłam...

Sypialnia z łazienką

Witajcie wyjątkowo we wtorek. Dzisiaj zapraszam Was do naszej sypialni i łazienki przy sypialni. Te pokoje w sumie zajęły nam chyba najwięcej czasu, a zmiany wydają mi się być najbardziej kosmetyczne.  Oczywiście dużo się zmieniło ale… nie ma tu nowych mebli, nie ma nowych funkcji, nie zmieniło się to jak tych pokoi używamy.  Mam wrażenie, że zmieniło się wszystko i nic...

Plany na szycie

Myślałam, że jak będę jechać na urlop w tym roku, to pojadę z nową letnią garderobą uszytą przeze mnie, a tymczasem nie mam nawet pomalowanych paznokci u stóp. Za mną kolejny bardzo intensywny okres.  Zdecydowanie nie nadążam za moimi planami szyciowymi. Materiałki dziwnym zrządzeniem losu przestały mieścić się w koszykach w Stasiu i zajmują już kilka półek w mojej sypialni. Hmmm. Naprawdę...