W piątek młodsza P. skończyła 9 lat! W sobotę wyprawiliśmy jej małe przyjęcie urodzinowe z koleżankami z klasy. Jak zwykle zrobiłam tort. Młodsza P. zażyczyła sobie figurki z filmu K-Pop Deamon Hunters. Oczywiście wyszłyby super, ale ponieważ chwilowo pracuję na półtora etatu, to musiałam wynegocjować zmiany. Młodsza nie chciała się zgodzić na „kreskówkowe” wersje tych postaci (dla...
Mini 3 – cukrowy chomik
Na początku grudnia starsza P. skończyła 11 lat. Jakoś tak się zrobiło, że jej urodziny świętowaliśmy trzy razy. Najpierw zabraliśmy ją, jej cztery koleżanki (i młodszą P. oczywiście) do ‘pokoju ucieczki’ w ramach urodzinowego przyjęcia. Nigdy w takim nie byliśmy i ubawiłam się jak nie wiem co. Nie udało nam się uciec i po Świętach mamy w planach powtórkę, już w mniejszym gronie. W dniu jej...
Dinozaur czyli tuńczyk
Pamiętacie zlecenie na wykonanie t-rexa z lukru na ślub koleżanki z pracy? Pisałam o tym tutaj (klik). Ślub odbył się w połowie kwietnia i mogę Wam dzisiaj pokazać, nie tylko toper, który zrobiłam ale i tort (którego nie zrobiłam). W skrócie koleżanka miała narzeczonego, cztery lata starszego od niej i w związku z tym nazywa go dinozaurem. Narzeczony swoją drogą ten sam rocznik co ja. Przezwisko...
Jestem Jak Maszyna
Jak piszę te słowa to jest sobota, późne popołudnie a ja czuję się jak maszyna. Nie, nie maszyna do szycia. Po prostu mam tę moc! Do południa kończyłam tort dla młodszej P. Jutro ma imprezę urodzinową. A po południu montowaliśmy z mężem płot, bo przed świętami wichura zwinęła nam jeden panel. Ten kawałek płotu podchodzi pod naszą jurysdykcję, a sąsiad sprzedaje dom więc zależało nam aby go...
Dziesięć Tortów
Czy można napisać interesujący wpis w całości składający się z lukru? Przekonamy się. PIERWSZY To nie jest mój tort. Zrobiła go dla mnie koleżanka z pracy w ramach wymiany barterowej. Ja jej zrobiłam na drutach bolerko do ślubu! Bolerko nie było dwukolorowe, tak padło światło. Na torcie siedzi ulubiony królik. Otóż jak starsza P. miała trzy miesiące to pojechałam z nią do Polski na...
Chciałabym już skończyć, ale najwyraźniej jeszcze nie czas
Witajcie w nowym tygodniu. Rękodzieła ciąg dalszy. Po przejściu na platformę WordPress, dodałam przycisk z lajkiem pod każdym wpisem. Wpisem, który zdobył najwięcej lajków w historii, jest wpis z zeszłego roku, w którym pokazywałam cukrową szopę (klik). Dzisiaj nie spodziewam się 260+lajków ale mam dla Was kolejne cukrowe cudo. Tym razem tort dla starszej Pimposhki, która na początku...
Sukienki
Udało się zrobić zdjęcia i zgodnie z zapowiedzią dzisiaj pokażę Wam sukienki. Dwie sukienki uszyłam z tego samego wykroju, nazywa się Patricia Rose (klik). Wykrój w formie PDF kosztował mnie 10 funtów, wydrukowanie jakieś 5 funtów (zazwyczaj wysyłam do druku kilka wzorów aby zaoszczędzić na kosztach wysyłki). Pierwsza sukienka w wersji eleganckiej, dla matki chrzestnej na komunię w maju:...
Sweter
Po sześciu latach przerwy prezentuję na blogu nowy duży udzierg dla mnie. Sweter zaczęłam dziergać w listopadzie, a skończyłam podczas przerwy świątecznej. Miałam go już na sobie kilka razy w pracy, świetnie się sprawdza jak są mrozy. Inspiracją do tego swetra był ten oto, który znalazłam online ale mój rozmiar się wyprzedał, zanim zdążyłam kupić. Ten sweter kosztował 80 funtów, skład...
Czy rękodzieło się opłaca?
Jakiś czas temu zobaczyłam w Internecie takiego mema: W wolnym tłumaczeniu Pimposhki ‘Po co kupować coś za 7 dolarów, skoro można to zrobić samemu za 92 dolary w materiałach’. Myślę, że nie tylko ja się z tym identyfikuję. Jakiś czas temu szkoła tańca gdzie chodzą małe Pimposhki przeszła zmianę marki i logo i dziewczyny dostały nowe kostiumy taneczne. Problem był taki, że spod tych...
Na rozgrzewkę
Witajcie w Nowym Roku. Oby 2022 był takim ostatnim parszywym rokiem. Myślę, że wszystkim przydałaby się w tym roku odrobina nudy i spokoju. Już tradycyjnie pierwszy wpis jest o tym, co się u mnie działo kiedy mnie tutaj nie było. Grudzień, jak to bywa, był szalenie intensywny, a Święta nie obyły się bez niespodzianek, ale od początku. Tortowa passa po szopie trwała w grudniu w...
