KategoriaHobby

Urządzamy – Buduar

W ciągu ostatnich miesięcy naoglądałam się dużo wnętrz. Magazyny i konta wnętrzarskie na Instagramie to był mój chleb powszedni. Zauważyłam jedną rzecz. Takie wnętrza mają wiele wspólnego z… modelkami na wybiegu. Modelki mają warunki czyli są wysokie, szczupłe, z nogami do ziemi. Podobnie wnętrza. Bardzo często są to wnętrza z wysokimi sufitami, ogromnymi oknami, oryginalnymi stiukami itd...

Uszytki – 15

Cieszę się, że jest już listopad. Październik był taki sobie, za mało życia w życiu, tylko praca i obowiązki i spełnianie oczekiwań innych. A DAD dał mi najbardziej w kość. W tym miesiącu mam zamiar odpocząć, skupić się na sobie i swoich potrzebach a przede wszystkim w sprawach DAD nie mam zamiaru kiwnąć nawet palcem.  Ostatni wpis z serii uszytki ukazał na początku lipca. Nic dziwnego, że...

Uszytki – 14, szydełko i jeszcze coś

Trochę mnie to zaskoczyło ale obecnie nic nie dłubię. Skończyłam kilka fajnych projektów, o których dzisiaj chcę napisać ale nie da się ukryć, że wena jakby mnie opuściła. Moje myśli w bardzo dużym stopniu zajęte są DAD. Co prawda nie mamy jeszcze jasności co i kiedy ale odkąd odwiedziliśmy DAD ponownie jakieś trzy tygodnie temu to cały czas o tym myślę. Wydaje mi się, że chyba wkroczyłam w jakąś...

Szydełkowe zabawki

Moja zabawa z szydełkiem rozkręciła się na dobre! Tak jak pisałam wcześniej z szydełkiem nigdy nie było mi po drodze ale zawsze podobały mi się zabawki robione na szydełku. Swego czasu zamówiłam nawet taką zabawkę u Moniki (Creative Paruparo, klik) dla starszej P. (Monika, jeśli to czytasz to BINA jest cały czas ‘w użyciu’ 😉  Kiedy wreszcie zabrałam się za szydełko okazało...

Uszytki – 13

Powoli wracam do normalnego funkcjonowania. Moja mama dosłownie postawiła mnie na nogi. Niesamowite jak kilka prostych ćwiczeń autorstwa pana Faldekraisa potrafi pomóc w poruszaniu się i poradzić sobie z bólem. A swoją drogą to też jest niesamowite jak młodą sprawną osobę cztery noce w szpitalu potrafią rozłożyć na łopatki. No ale ja nie o tym dziś miałam.    Dzisiaj tak w sumie na...

Uszytki – 12

Trapią mnie smuteczki, nie wiem czy to przejściowe czy coś poważniejszego. Życie jakby znów mnie przerasta choć obiektywnie rzecz biorąc nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie. Na razie pozostaje mi obserwować, jak się nie poprawi to chyba będę musiała się umówić do lekarza. Dzisiaj na blogu jeden uszytek, jeden przydaś i jedna historyjka rodzinna.  Zacznę od przydasia. Otóż moja babcia...

W zeszłym tygodniu

W zeszły weekend odebraliśmy rowery dla dziewczynek. To w sumie ich pierwsze rowery, miały jeszcze dziecięce rowerki ze stali gwoździowej ale na tym nie za bardzo dało się jeździć bo były bardzo ciężkie. Tym razem kupiliśmy takie, co mają ramę z aluminium. Starsza P. chce jeździć rowerem do szkoły, zastanawiałam się, jak dam radę jej dotrzymać kroku… i kupiłam hulajnogę!  Uprzedzając...

Uszytki – 11 i nawet jeden udzierg

Bardzo dziękuję Wam za ciepłe przyjęcie w zeszłym tygodniu wieści na temat MAD i DAD. Na pewno będę Was informować na bieżąco jak rozwija się sytuacja i obiecuję dużo zdjęć ‘przed’ i ‘po’. Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję uszytków. Tym razem uszyłam coś dla siebie. To są kolejne dwie pary spodni dresowych, ponownie są to Hudsony (klik). Studio True Bias ma na swoim...

Uszytki – 10

To już dziesiąty wpis o uszytkach! Tym razem mam Wam do pokazania coś zupełnie innego. Otóż trochę znudziło mi się szycie dresów i piżam i zachciało mi się odmiany oraz wyzwania. Postanowiłam uszyć starszej P. kurtkę. Kurtkę znalazłam w Ottobre dziecięcym numer 4/2018, spodobały mi się kocie uszy na kapturze: Parkę postanowiłam uszyć z materiału soft shell co nie do końca było trafionym pomysłem...

Uszytki – 9

W lutym nie pokazałam Wam nic uszytego, a nawet to co pokazywałam w styczniu było szyte jeszcze w starym roku. Jakoś nie miałam melodii do szycia, to był ciężki czas z domową szkołą no i wizyty potencjalnych kupców MAD zniechęciły mnie do wyciągania maszyny. Za to dwa ostatnie weekendy miałam bardzo pracowite i mam Wam do pokazania dwa komplety po domu. Otóż zachciało mi się nowych dresów i piżam...