Dwa lata temu na kiermasz dobroczynny w pracy zrobiłam na szydełku breloczki-zwięrzątka. Można je zobaczyć tutaj (klik). Słonik trafił w ręce Lesley i dyndał przy jej plecaku, aż się zgubił. Lesley poprosiła mnie o powtórkę. Parę dni temu miała urodziny więc postanowiłam zrobić jej drugiego słonika w prezencie.
Zapytałam się jaki chce kolor, czy szary czy może jednak jakiś inny. Powiedziała, że kolor dowolny, więc zrobiłam go w moim ulubionym kolorze. Szary akurat mi i tak wyszedł, resztki zużyłam na ‘Colargola’ (klik).
Oto gotowy słonik:




Wręczyłam go Lesley w biurze przed naszym świątecznym przyjęciem. Tak się składa, że zrobiłam to w obecności pani recepcjonistki. Ta jak zobaczyła tego słonika to oszalała jak małolata na widok rzadkiego egzemplarza miśka Labubu. No i cóż było robić. Zapytałam się jaki kolor chce. Powiedziała, że szary….

Przy okazji zakupów włóczkowych dokupiłam dwa motki czarnego Drops Air na sweter. Skończyłam już przód i tył, albo jak kto woli tył i przód. Próbnie zszyłam i jest ok. Teraz zabieram się za golf. Na początku stycznia jadę nad (angielskie) morze i mam zamiar pojechać w tym swetrze.
Święta to czas, który raczej sprzyja robieniu na drutach niż szyciu. Mam więc kilka motków Drops Andes na otulacz aby zająć czymś ręce u teściów.

To już ostatni mini. Za tydzień, ostatni wpis w roku będzie pełnowymiarowy. I będzie co poczytać. A póki co życzę Wam spokojnych Świąt i dużo zdrowia w Nowym Roku.


Dodałam przycisk z lajkiem. Można go nacisnąć i dać mi znać, że ‘jestem’, ‘przeczytałam’, ‘dobra robota’, ‘fajnie, że jesteś’, ‘doceniam to, że piszesz’. Dla mnie jest to znak, że ktoś tam po tej drugiej stronie jest i czyta. Umawiamy się, że naciśnięcie tego przycisku nie oznacza, że koniecznie zgadzacie się z treścią wpisu, ok?

Słonik jest cudny, nie dziwię się, że wzbudził szalone emocje u pani recepcjonistki.
Życzę Ci wesołych Świąt w rodzinnym gronie, miłego odpoczynku i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 🙂
Dzięki! mam nadzieję, że fajnie spędziłaś Święta.
Piękne są te Twoje maskotki. Nie wiem, czy umiałabym zrobić szydełkiem takie maleństwo. Ale…porwałam się na coś jeszcze mniejszego- maskotki wykonane techniką cerowania. Już leci do mnie książka Tomori Mimura z opisami, sprawdziłam na YT ” z czym to się je”, teorię mam opanowaną 🙂
Życzę przyjemnego dziergania/szydełkowania podczas wesołych Świąt!
Nie za bardzo da się niestety oglądać co robi Tomori Mimura, bez konta na Instagramie. To moje amigurumi to jeszcze nic, biżuteria robiona na szydełku to dopiero maleństwa są.
Słonik cudowny, takie słodkie maleństwo.Spokojnych świąt.
Dzięki i nawzajem 🙂
Niezmiennie podziwiam twoje dzieła. Sloń przepiękny, naprawdę.
Zastanawiam się czy mogłabym zamówić u ciebie żyrafę i lamę?
Daj znać, na maila jakby co. Jeśli tak, to tylko dodam że nie spieszy mi się.
Miłego poniedziałku
Dzięki. Z zamówieniem to być może, ale chyba najwcześniej na wiosnę. Odezwę się jakby co.
Zdrowych, spokojnych, rodzinnych, dzierganych świąt Ci życzę. Dziękuję za Twojego bloga i czekam na następne wpisy.
Dziękuję i nawzajem. 🙂
Słonik bardzo fajny. Lepszy od labubu 😉
Hi hi, byłam z dziewczynami w Oxfordzie w sklepie Pop Mart (producenta oryginalnych Labubu i innych tego typu maskotek). To doprawdy ciekawy fenomen.
Pięknych Świąt, Pimposhko ♥️
Dzięki i nawzajem! Mam nadzieję, że były udane!
Piekny slonik. Po Twoimi wpisie nabralam ochoty zeby tez cos zrobic. Moja przyszla synowa uwielbia takie rozne malenstwo.
Wesolych swiat. Super odpoczynku
My jestesmy jak co roku na wyjezdzie, razem z dziecmi
Dzięki! Powodzenia z szydełkiem 🙂
Jestem bardzo ciekawa tego swetra. Sama mam ochotę na czarny pulower. ☺️
Coś nie mogę rozpracować golfu, mam nadzieję, że mi się uda.
Ale fajny! Też takiego chce, muszę zobaczyć co mi wpadnie pod choinke i dokupić książkę z wzorami 😀
Powodzenia!
Pięknie. Rozmarzyłam się. Wesołych świąt, Szczodrych Godów!
Dziękuję! I nawzajem.
Słonik przecudny, nie mam cierpliwości do takich maleńst… jesteś Wielka….Rodzinnych Świąt życzę i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.. Małgośka
Dziękuję i wzajemnie.