Telegraficznie

Monotematyczność na blogu potrwa jeszcze przez przynajmniej dwa tygodnie. W starej pracy zostały mi cztery dni! Pracy jako takiej mało, mentalnego wysiłku dużo. Uważam, że dobrego fachowca poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna więc wykańczam w wysokim standardzie. Próbuję uporządkować różne sprawy, pliki i foldery, które trzymam w trzech różnych miejscach (tak, wiem to skandal i nigdy więcej!), notatki dla kolegów. Do tego moje sprawy, bo za parę dni skończy mi się dostęp do konta HR więc muszę skompletować różne dokumenty, paski wypłat, PITy, numer konta emerytalnego i inne takie nudy. 

Prezenty rozdane, wszystkie naprawdę trafione, koledzy mile zaskoczeni i zadowoleni. Napiszę o tym więcej w przyszłym tygodniu.  

Pamiętacie Ramiego z wpisu o portreturze (klik)? Nie pracuje już na uniwersytecie. Zniknął z dnia na dzień, po cichu, z cyklu wczoraj jeszcze był a dziś już go nie ma. Zastanawiamy się z kolegami, czy to przez jego rasistowskie komentarze.

Pamiętacie wpis o sądzie pracy (klik)? Uniwersytet przegrał sprawę. Podobno będzie się odwoływać. Nie wiem co to oznacza dla ‘starych profesorskich dziadów’. Dostaną odszkodowanie? Dostaną ponownie etat? Nie wiem i chyba już się nie dowiem. 

Zbliża się komunia mojej chrześnicy. Mój kuzyn (ojciec chrzestny) załatwił prezent. Stanęło na tym, że złożyliśmy się na telefon komórkowy z dobrym aparatem, bo młoda lubi robić filmiki na Tik Toka. Nie zgadzam się z niczym w poprzednim zdaniu, no ale to nie czas i miejsce na moją opinię. Zamówiłam kartkę, ręcznie robioną. Znalazłam w Internecie życzenia i wysłałam je do wykonawczyni. Dostałam odpowiedź, cytuję:

Muszę Pani powiedzieć jeszcze jedno – to są jedne z najładniejszych życzeń komunijnych z jakimi się spotkałam! Są naprawdę piękne i niezwykle oryginalne 🙂

Ponieważ trwa sezon komunijny to dzielę się życzeniami:

Życzymy Ci, żebyś w swojej codzienności szukał(a) Boga
– w pięknie otaczającego nas świata,
w drugim człowieku, a przede wszystkim w sobie.
Bóg jest Miłością, a Ty jesteś Jego obrazem.
Jesteś dobrym i wartościowym człowiekiem.
Niech sam Jezus, którego przyjmujesz do swojego serca
umacnia Cię w tej dobroci każdego dnia.
Z najlepszymi życzeniami:

(tutaj źródło, klik choć nie wiem czy właścicielka strony jest ich autorką)

Zaintrygowana artykułem w The Times pt. Gdzie się podziali Polacy? (w domyśle imigranci z Polski) wykupiłam subskrypcję i bardzo sobie chwalę. Jest tam bardzo dużo inspiracji na wpisy na bloga, jak już znów zacznę pisać o czymś innym niż stara/nowa praca. 

Robótkowo chwilowo posucha. Skończyłam kaktusy i muszę się wziąć za szycie bo letnia sukienka cały czas czeka a ja nie zrobiłam jeszcze nawet wykroju. Do urlopu zostało 25 dni! 

Mam w kuchni nowy/stary gadżet. Stary bo już takie urządzenie miałam i jestem zachwycona! Nowy, bo stary zepsuł się po raz drugi i nie mam ochoty go ponownie naprawiać.

Mój poprzedni model to Kuvings Multigrill, jestem zdziwiona, że nie wytrzymał nawet roku, bo firma słynie z drogich i dobrych wyciskarek do soków. Kupiłam go w Polsce więc naprawa gwarancyjna nie wchodzi w grę (głupi brexit).

A to jest następca, kupiłam w Lakeland z trzyletnią gwarancją więc mam nadzieję, że zostanie z nami na dłużej:

Generalnie lubię gotować w ‘maszynach’ i ten grill chodzi u mnie bardzo często na równi z Termisiem. Kuchenkę w zasadzie odpalam tylko wtedy, kiedy gotuję rosół czy makaron albo smażę naleśniki czy jajecznicę. 

I tyle na dzisiaj w telegraficznym skrócie. Życzę Wam miłego tygodnia! 


Dodałam przycisk z lajkiem. Można go nacisnąć i dać mi znać, że ‘jestem’, ‘przeczytałam’, ‘dobra robota’, ‘fajnie, że jesteś’, ‘doceniam to, że piszesz’. Dla mnie jest to znak, że ktoś tam po tej drugiej stronie jest i czyta. Umawiamy się, że naciśnięcie tego przycisku nie oznacza, że koniecznie zgadzacie się z treścią wpisu, ok?

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
By Pimposhka
0
Would love your thoughts, please comment.x