Tagszycie

Dwie sukienki

Ze wszystkich dotychczasowych rękodzielniczych przygód, szycie stało się zdecydowanie moją ulubioną dyscypliną. Szycie ma jednak jedną malutką wadę, nie za bardzo da się szyć na maszynie siedząc wieczorem na kanapie i oglądając telewizję.  Często wieczorem zalegamy na kanapie na godzinę czy dwie i dla mnie jest to trochę stracony czas, bo nie mam co zrobić z rękoma. Dlatego staram się mieć...

Na ludziu

Dzisiejszy wpis zawiera 39 zdjęć. Ale to chyba nie jest problem? 🙂 Kiedy przelotem odwiedziłam Polskę w kwietniu przywiozłam ze sobą pół (dużej) walizki materiałków. Moja mama się dziwiła po co mi tyle materiału w jeden wzór, a dopiero potem zauważyła, że są to materiałki innej jakości. Liście bananowca – dresówka i dżersej; żurawie – dżersej i tkanina. Zarówno liście bananowca jak i...

Jaki rozmiar? Jaka nitka?

Niesamowite jak szybko człowiek zapomina tzw. dane techniczne uszytku. Skąd był ten materiał? Jak nazywał wykrój? Skąd był? Jaki kolor nitki? I chyba najważniejsze: jaki to był rozmiar?  Wykrój czy materiałek można w zasadzie odzyskać z konta mailowego, wyszukując email z zamówieniem. Potrzeba do tego jednak trochę wysiłku. Ale rozmiar? Gotowy uszytek nie ma metki, a czasem dopiero w użytkowaniu...

Zestaw domowo-służbowy

Udało mi się ostatnio spędzić trochę czasu z maszyną i przerobić część materiałków, kóre przywiozłam na początku kwietnia z Polski.  Dwa tygodnie temu miałam stosik materiałków: Dziś mam stosik ubrań: Oto co wchodzi w skład zestawu domowo-służbowego: Kolejna para hudsonów (klik) z dresówki.  Bluza Blues od Strefy kroju i szycia (klik), również z dresówki.  Koszulka z krótkim rękawem Bedrock...

Dwie dziwne rzeczy, które uszyłam

Ten długi weekend (dzisiaj w UK jest wolne) miał wyglądać zupełnie inaczej. Miałam zamówione materiałki, zrobiony wykrój i miałam szyć ale… materiałki się opóźniły, a my zupełnie nieoczekiwanie znaleźliśmy się w takich oto okolicznościach przyrody: Ale od początku. Po pierwsze, to w środę pojechałam na dwa dni do Londynu, na konferencję. I udało mi się zabrać ze sobą mój płaszcz. ...

Płaszcz – część trzecia i ostatnia

WordPress ponownie przegapił czas publikacji (!) więc z lekkim opóźnieniem ale nareszcie nadszedł ten dzień, w którym mogę pokazać Wam mój płaszcz! W zeszły weekend wybraliśmy się do parku na sesję. Miała być stylizacja wiosenna, ale ze względu na temperatury była to jeszcze stylizacja zimowa. Pogoda robi nam psikusy, raz jest na taki płaszcz za zimno, raz za ciepło. Nie pojechał ze mną do...

Uszytki i materiałki

Uwaga! Promocja wiosenna! Do końca miesiąca na blogu wpisy wyłącznie rękodzielnicze! 🙂 Ostatnio miałam bardzo intensywny czas z maszyną i drutami. Przed wyjazdem do Polski udało mi się skończyć płaszcz. Tak, zrobiłam te cztery dziurki na guziki, ale nie miałam w tym ani grama przyjemności!!! Jak zobaczyłam prognozę pogody dla Krakowa i Tarnowa to płaszcz jednak został w domu. Także zdjęć na...

Płaszcz – część druga

No to Was zaskoczę! Dwa tygodnie temu, kiedy pisałam po raz pierwszy o płaszczu, miałam wszystko skrojone i zaczęłam szyć pagony i patki. Dzisiaj? Płaszcz jest niemal skończony! Sama nie wiem jak to zrobiłam. Jeśli miałabym opisać moje ostatnie dwa tygodnie z maszyną w buduarze, to było to ‘bój się i szyj!’. Najbardziej oczywiście bałam się podszewki ale tutaj poszło lepiej niż...

Płaszcz – część pierwsza

Nooooo dobraaaaaa!  Zaskoczyła mnie ilość komentarzy, żeby pokazać jak szyję ten płaszcz. Poddaję się. Dzisiaj napiszę Wam trochę o przygotowaniach, a za dwa tygodnie będzie relacja z szycia. Na początku kwietnia czeka mnie krótki wyjazd i chciałabym pojechać w tym płaszczu. Jest więc szansa, że na część trzecią i ostatnią z finalnym efektem nie będziecie zbyt długo czekać.  Zawsze...

Dla Innych

Jakoś tak wyszło, że od kilku miesięcy rękodzielniczo działam głównie na poczet innych. W okolicach Świąt z kawałka niebieskiej bawełny powstał dla męża…. Stitch! Zrobiłam go głównie z bawełny Safran Dropsa, na szydełku 2mm. Wzór kupiłam na Etsy (klik). To teraz mam już opanowanego Stitcha zarówno ze sznura, jak i z lukru (klik). Bardzo lubię szydełko do takich projektów, mam wrażenie...